Haye: Władimir Kliczko to najlepszy bokser świata, ale chcę rewanżu
Brytyjski bokser David Haye po porażce z Władimirem Kliczką w "pojedynku stulecia" przyznał w poniedziałek, że jego rywal jest najlepszym pięściarzem na świecie. Jak jednak dodał, chce rewanżu i wciąż wierzy, że może pokonać Ukraińca.
- Haye walczył ze złamanym palcem u nogi
- Władimir Kliczko: Haye był nieprawdopodobnie szybki
- Kliczko wygrał walkę wszech czasów. Haye pokonany na punkty. Zobacz wideo
- Hitler promotorem Kliczków. Zobacz, jak Haye prowokuje przed walką
- Kliczko na stadionie uderzył w twarz szefa klubu. Zobacz wideo
- 1500 euro za bilet na walkę Kliczko - Haye
- Haye i Kliczko kłócą się o pieniądze. Walka pod znakiem zapytania
- Przez striptizerkę małżeństwo boksera wisi na włosku
- Wiadomo, z którym z braci Kliczków będzie walczył Adamek
- Zobacz, jak Witalij Kliczko obronił tytuł mistrza świata
- Dzięki striptizerce Kliczko ma paść na deski. Zobacz wideo
- Były bokser w areszcie. Pobił znajomego na śmierć
- Polak zremisował na ringu w Nowym Jorku
- Niemiec obronił tytuł mistrza świata WBO
- Kończą się bilety na walkę Adamka z Kliczką
- Punktualność żelazną regułą braci Kliczków
- Włoch poprowadzi walkę Adamka z Kliczką
- Kliczko w luksusie szlifuje formę na Adamka
- Kolejny polski bokser blisko pojedynku z Kliczką
- Oto nowa partnerka Władimira Kliczki. Zobacz wideo
- Nie będzie walki Adamek - Haye. Brytyjczykowi znudziło się bicie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W sobotni wieczór obecności 45 tys. widzów na stadionie w Hamburgu Kliczko pokonał rywala jednogłośnie na punkty 117:109, 118:108 i 116:110, zdobywając do kolekcji pas mistrzowski WBA w wadze ciężkiej. Wcześniej wywalczył tytuły IBF i WBO.
Dzięki sukcesowi w Hamburgu 35-letni Ukrainiec (jego starszy brat Witalij zmierzy się we wrześniu z Tomaszem Adamkiem) powiększył bilans wygranych walk do 56 z 59 stoczonych. Dla młodszego o cztery lata Haye'a była to druga porażka w karierze.
Tuż po walce Brytyjczyk tłumaczył się kontuzją (złamany palec u stopy), jakiej doznał trzy tygodnie wcześniej. W poniedziałek przyznał jednak, że wspomniany uraz nie miał decydującego wpływu na porażkę.
"Przegrałem walkę, ponieważ mój rywal był lepszy. To cała prawda. Nawet gdybym był w stu procentach zdrowy, mogłem mu nie sprostać. Władimir Kliczko jest obecnie najlepszym bokserem na naszej planecie" - podkreślił Haye.
"Chciałbym pokonać Ukraińca, jeśli dostanę drugą szansę. Pragnę rewanżu, ale piłka jest po stronie rywala. Teraz wszystko zależy od niego. Jeśli będzie chciał stoczyć kolejny wielki pojedynek, niech walczy ze mną. Jeśli jednak myśli o łatwym zwycięstwie, może zmierzyć się z jednym z tych facetów, którzy walczą tylko dla pieniędzy" - dodał.
Tymczasem Kliczko stwierdził, że kolejna walka z Brytyjczykiem nie była teraz w jego planach. Jak dodał, ma wątpliwości, czy Haye rzeczywiście chce rewanżu.
"Wiecie co? To ja jestem obecnie w +fotelu kierowcy+. Nie wiem jeszcze, jaką decyzję podejmę - czy będę walczył z Davidem Haye'em, czy też nie. To bardzo miłe uczucie" - podkreślił ukraiński mistrz świata.
O Brytyjczyku, który przed walką często w niewybredny sposób prowokował Kliczkę (np. nie podawał mu ręki), powiedział krótko i dosadnie: "On jest teraz na aucie".
Źródło: PAP









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!