"Wybraliśmy najpiękniejsze i największe drzewko za 300 złotych" - zdradza "Faktowi" mistrz świata w boksie. "W domu ubraliśmy choinkę. Jest piękna. Czuć już atmosferę zbliżających się świąt" - mówi.

Michalczewski dba nie tylko o żonę i synka. Na zakupach był też ich piesek, którego bokser niósł w gustownej torebce.

"On też już czeka na święta i prezenty. W wigilię przebiorę się za Świętego Mikołaja. Będzie kogo obdzielać prezentami. Oprócz Basi i Darka przyjadą też moi dorośli synowie, Nicolas i Michał. A potem dorzucę kilka nowych stypendiów dla sportowców, którymi opiekuje się moja fundacja" - dodaje "Tygrys".

>>>Czytaj także: PZPN zaprasza trenerów skazanych za korupcją