Już nie tylko piłka nożna. Wczesne popołudnie Tuska na korcie
Tabloid podążył tropem premiera. Dziennikarze odkryli, że wczesnym popołudniem Donald Tusk wraz z grupą pracowników lubi odbijać piłki na korcie.
- Ostry zjazd Platformy. Oto najnowszy sondaż
- Rząd ciągnie PO w dół. Niebezpiecznie blisko PiS
- Tusk dostaje 50 skarg dziennie. Polacy coraz mocniej zirytowani
- "Za Tuska i jego rząd będziemy wstydzić się bardziej niż za Latę i PZPN"
- Przeprowadzka w rodzinie Tusków. Pani premierowa przeniosła się do stolicy, a Kasia...
- Graś odchodzi z rządu? "Oddałem się do dyspozycji premiera"
- Rewolucyjny pomysł PiS. Gabinety polityczne do lamusa
- PR-owiec Tuska napisał ekstremalnie brutalną i erotyczną powieść
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Fakt" wypatrzył szefa rządu w środę tuż przed godziną 14.00.
Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu obstawiają teren. Z jednego samochodu wysiada rzecznik rządu Paweł Graś, z innego doradca premiera ds. wizerunku Igor Ostachowicz, szef gabinetu premiera Łukasz Broniewski. Jest i sam premier. Z pozoru wygląda jakby odwiedzali ważną instytucją, która się mieści w tajemniczych budynkach. Jest jedno „ale”. Premier i ministrowie są w dresach. I cała czwórka, obstawiona przez BOR, kieruje się na pobliski... kort tenisowy - czytamy w "Fakcie".
Jak dowiedzieli się dziennikarze, Donald Tusk grywa na korcie niemal co środę. Tenis przepada tylko, gdy musi wyjechać za granicę, zaszczycić swoją obecnością ważną konferencję - pisze bulwarówka.













































~S.M.2012-02-13 20:46
A może zamiast codziennej rekreacji, meczów premier kontra "kto niebądź z elitki",cotygodniowych trzydniowych weekendów w Trójmieście ,wczasów na nartach w Dolomitach, wycieczek do "Maczu-Piczu" i innych tzw. "wizyt międzynarodowych bez celu i efektu w ramach kolejnej "podróży życia" weźmiesz się w końcu śmieciu do roboty?
~Anna Kolchida2012-02-11 14:12
Ewentualne podniesienie wieku przechodzenia na emeryturę powinno być ostatnim elementem w temacie REFORMY EMERYTALNEJ, bo wcześniej powinny nastąpić zmiany w polityce społecznej. Krok po kroku.
Wymienię je tu (wg. mnie) względem ważności:
-polityka prorodzinna,z pełnym wsparciem dla dzietności rodzin/demografia/
-zmniejszenie kosztów zatrudnienia,będące głównym powodem bezrobocia
-ograniczenie,lub całkowite wyeliminowanie "umów śmieciowych",co spowoduje wpływy ze składek
-głęboka reforma KRUS
-zabezpieczenie pracy dla ludzi w wieku przedemerytalnym i ich ochrona po ewentualnym zwolnieniu
-rozwiązanie problemu bezrobocia wśród młodych ludzi
oczywiście po drodze jest bezpieczeństwo zdrowotne Polaków,budownictwo mieszkań dla młodych"pod wynajem" itp.
ALE
Kto ma to obecnie zrobic - skoro tak zwani "politycy" zachowują się w sposób infantylny lub wygłaszają bzdury na poziomie XVII-wiecznych zabobonów, czyli Tusk tupie nogą, rozkłada ręce, stroi miny i usiłuje przy okazji każdego swego strzału kulą w płot wciągac myślących znacznie sprawniej niż on sam Polaków w całkiem poważne jego zdaniem dyskusje o problemie "czy koza może byc psem?", a prezydent Komorowski pozwala sobie na publiczne wypowiedzi takie jak poniższa i nie czuje ich niestosowności i bezsensu oraz nie odczuwa przy takich okazjach żadnego zażenowania?
"...Komorowski ocenił, że stoimy obecnie w obliczu procesów w niewielkim stopniu od nas zależnych, takich jak m.in. starzenie się społeczeństwa i fakt, że rodzi się coraz mniej dzieci."
___
Przecież takie fatalistyczne podejście do problemów polityki demograficznej jest typowe dla durniów, którzy uważają, że "woda ma to do siebie, że najpierw przybiera, a potem spływa do Bałtyku!".
Zasada taka może jest oczywista dla łańcuchowego psa, który mieszka w ruskiej czy jakiejś innej podtopionej budzie, ale nie ma ona zastosowania do podlegających świadomej stymulacji procesów demograficznych!
Taki przynajmniej sposób myślenia jest z kolei typowy wśród średnio inteligentnych Polaków!
Zresztą bardzo też typowe jest wśród nich mniemanie, że to jest haniebne i obelżywe szyderstwo z narodu polskiego, ze prezydent RP przemieszkuje w miejscu zwanym RUSKA BUDA!!!
Jak byle ruski pies!
Więc - wracając do tego mojego pytania " Kto ma to obecnie zrobic?" - ja dodam do niego drugi człon:
"Czy ktoś na ochotnika i w poczuciu pełnej odpowiedzialności jest w stanie się podjąc tego dzieła, gdy na poły sprzedana Ojczyzna jest w ostatniej potrzebie?"
~Anna Kolchida2012-02-11 12:08
Ewentualne podniesienie wieku przechodzenia na emeryturę powinno być ostatnim elementem w temacie REFORMY EMERYTALNEJ, bo wcześniej powinny nastąpić zmiany w polityce społecznej. Krok po kroku.
Wymienię je tu (wg. mnie) względem ważności:
-polityka prorodzinna,z pełnym wsparciem dla dzietności rodzin/demografia/
-zmniejszenie kosztów zatrudnienia,będące głównym powodem bezrobocia
-ograniczenie,lub całkowite wyeliminowanie "umów śmieciowych",co spowoduje wpływy ze składek
-głęboka reforma KRUS
-zabezpieczenie pracy dla ludzi w wieku przedemerytalnym i ich ochrona po ewentualnym zwolnieniu
-rozwiązanie problemu bezrobocia wśród młodych ludzi
oczywiście po drodze jest bezpieczeństwo zdrowotne Polaków,budownictwo mieszkań dla młodych"pod wynajem" itp.
ALE
Kto ma to obecnie zrobic - skoro tak zwani "politycy" zachowują się w sposób infantylny lub wygłaszają bzdury na poziomie XVII-wiecznych zabobonów, czyli Tusk tupie nogą, rozkłada ręce, stroi miny i usiłuje przy okazji każdego swego strzału kulą w płot wciągac myślących znacznie sprawniej niż on sam Polaków w całkiem poważne jego zdaniem dyskusje o problemie "czy koza może byc psem?", a prezydent Komorowski pozwala sobie na publiczne wypowiedzi takie jak poniższa i nie czuje ich niestosowności i bezsensu oraz nie odczuwa przy takich okazjach żadnego zażenowania?
"...Komorowski ocenił, że stoimy obecnie w obliczu procesów w niewielkim stopniu od nas zależnych, takich jak m.in. starzenie się społeczeństwa i fakt, że rodzi się coraz mniej dzieci."
___
Przecież takie fatalistyczne podejście do problemów polityki demograficznej jest typowe dla durniów, którzy uważają, że "woda ma to do siebie, że najpierw przybiera, a potem spływa do Bałtyku!".
Zasada taka może jest oczywista dla łańcuchowego psa, który mieszka w ruskiej czy jakiejś innej podtopionej budzie, ale nie ma ona zastosowania do podlegających świadomej stymulacji procesów demograficznych!
Taki przynajmniej sposób myślenia jest z kolei typowy wśród średnio inteligentnych Polaków!
Zresztą bardzo też typowe jest wśród nich mniemanie, że to jest haniebne i obelżywe szyderstwo z narodu polskiego, ze prezydent RP przemieszkuje w miejscu zwanym RUSKA BUDA!!!
Jak byle ruski pies!
Więc - wracając do tego mojego pytania " Kto ma to obecnie zrobic?" - ja dodam do niego drugi człon:
"Czy ktoś na ochotnika i w poczuciu pełnej odpowiedzialności jest w stanie się podjąc tego dzieła, gdy na poły sprzedana Ojczyzna jest w ostatniej potrzebie?"
~zuzanna2012-02-11 05:48
CYSORZ TO MA FAJNE ZYCIE---JAK W PIOSENCE ANDRZEJA WALIGORSKIEGO, W SRODY GRA W TENISA, A W POZOSTALE DNI JEZDZI NA NARTACH. A ZE CODZIENNIE NAPLYWAJA SETKI SKARG OD OBYWATELI, TO GO TYLKO DENERWUJE NO I JEDZIE WRAZ Z GRASIEM ZEBY SIE ODSTRESOWAC I GRA W TENISA. A ZE DLUG PUBLICZNY CODZIENNIE ROSNIE? SPLACA GO NASI WNUKOWIE I PRAWNUKOWIE,ALBO DALSZE POKOLENIA I BEGDA NAS PRZEKLINACMZE TYLKO TAKI SPADEK IM ZOSTAWILISMY.
KAZDY POWINIEN ROBIC TO CO LUBI I CO UMIE. PREMIER PRZEZ CALE SWOJE ZYCIE POWINIEN PELNIC FUNKCJE MINISTRA SPORTU, NAPEWNO MIALBY DOBRE WYNIKI.
~pijus sikora2012-02-11 02:16
szal na kortach,
kal na szortach
~czywolno2012-02-10 21:53
Zaraz, zaraz, panie Tusk!
A gdzie się podziały, gdzie się podziewają dzisiaj i gdzie ma pan zamiar "podziewac" w przyszłości nasze pieniądze?!
Przecież - jeśli składka emerytalna wynosi 19,52 % od uposażenia brutto, a średni krajowy dochód miesięczny to podobno 3000 pln - to ja mam dla pana bardzo sensowną propozycję, jak należy rozwiązac problem emerytur!
Wychodzi na to, że zarabiający te 3000 pln obywatel wpłaca do kasy państwowej co miesiąc 585,60 pln, czyli przez rok wpłaca 7027,20 pln, a powiedzmy przez 30 lat wpłaca 210 816,00 pln, natomiast przez 40 lat NA JEGO KONCIE uzbiera się suma 281 088,00!
Jeśli nawet ZUS za obsługę kont obywateli pobierałby 10% odkładanej kwoty i jesli nawet uzbierany na koncie obywatela kapitał nie przynosiłby żadnej dywidendy w postaci procentu składanego - to i tak w pierwszym przypadku obywatelowi należałoby się w dniu przejścia na emeryturę 189 734,40 pln, natomiast po 40 latach obywatel byłby de facto posiadaczem gwarantowanej przez rząd sumy 252 979,20 pln!
No to ja jeszcze raz pytam, gdzie są pieniądze tych, co już przepracowali lat 30 albo i 40? No i oczywiście pieniądze tych, co obecnie pracują i tych, co będą pracowac za lat 20 czy 50?
Sytuacja wszystkich tych ludzi powinna byc ZAWSZE IDENTYCZNA, KLAROWNA I JEDNOZNACZNA, zwłaszcza w świetle jednoznacznych i klarownych zasad rachunkowości przyjętych na całym świecie od setek lat!
Moja oferta dla rządu jest taka, zeby - bez pomocy żadnej "komisji trójstronnej" ani "obrad okrągłego stoliczka", bez pomocy ś.p. Marii Milczarek ani jej ideologicznych spadkobierczyń - po prostu w momencie przejscia obywatela na emeryturę wypłacał obywatelowi uzbieraną przez niego przez 30 lub 40 sumę, której rząd nigdy nie był ani nie jest właścicielem, lecz jedynie depozytariuszem i gwarantem, a ten obywatel z pewnością będzie doskonale wiedział, co z tym szmalem zrobic!
W pierwszym przypadku obywatel będzie sobie w stanie zapewnic 8 lat hulaszczego życia po 2000 miesięcznie, a w drugim nawet ponad 10 lat!
W ustawę powinna oczywiście byc wpisana klauzula umożliwiająca dziedziczenie pozostałej w wypadku przedwczesnej smierci delikwenta kwoty przez wskazaną przez niego osobę (oczywiście bez podatku)!!!
Ustawa taka miałaby także tę zaletę, ze mieściłaby sie na jednej kartce maszynopisu, a przepisy wykonawcze najwyżej na trzech!
Co pan na to, panie Tusk!?"
A nieustanne i z gruntu kłamliwe pieprzenie bez sensu, że to "przyszłe pokolenia" mają JESZCZE RAZ (!!!) zapłacic za to, co już zostało wpłacone do kasy przez "pokolenie poprzednie", jest oszustwem propagandowym, które ma na celu usprawiedliwienie złodziejstwa i niegospodarności kolejnych ekip!
Ma to w oczach obywateli dokładnie ten sam wymiar co pomysł podatku katastralnego, który de facto sprowadza się do tego, że obywatel oraz jego dzieci i wnuki zostaną zmuszone do kupna w ciągu 100 lat SWOJEGO WŁASNEGO DOMU, ZA KTÓRY JUŻ RAZ ZAPŁACILI, KTÓRY OGROMNYM SUMPTEM I WYSIŁKIEM UTRZYMYWALI W ZAZWYCZAJ CORAZ LEPSZYM STANIE I CZĘSTO ROZBUDOWYWALI I MODERNIZOWALI, PO NOWYCH STYMULOWANYCH WZROSTEM JEGO RYNKOWEJ WARTOŚCI I INFLACJĄ CENACH.
Pozdrawiam!
~ja ja2012-02-10 20:24
Zaczyna się wstydzić kopania gały, bo to sport plebsu? Teraz tenis, bo się chce rżnąć arystokratę. A z markowych butów i tak wyłazi słoma.
~gosia wyjatkowo bez limon2012-02-10 20:06
cysorz rano nie pracuje, cysorz nigdy nie morduje.
~Widac po nim2012-02-10 18:13
ze w glowie pustka Polska go nie interesuje w godzinach pracy a on sciemnia a bieda wieksza i wieksza
~hihi2012-02-10 17:52
teraz już chyba wieta i widzita że ACTA musi być no bo jak można tak oceniać płemieła dużego unijnego kłaju
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!