Dwaj żużlowcy ranni w wypadku na zawodach
Było o włos od tragedii. Podczas turnieju żużlowego o Puchar Gorących Serc w Częstochowie zderzyli się Sławomir Drabik i Borys Miturski. Zawodnicy miejscowego Włókniarza roztrzaskali się o bandę. Natychmiast zostali przewiezieni do szpitala. Są poważnie ranni.
- Próba korupcji w 1. lidze żużla
- Mistrz świata juniorów miał ciężki wypadek
- Duński żużlowiec miał poważny wypadek
- Kolejna śmierć żużlowca
- Wrócił na motor po kontuzji i złamał rękę
- Robert Kościecha znowu się połamał
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kibice zgromadzeni na stadionie w Częstochowie aż zamarli z przerażenia. Motocykle Sławomira Drabika i Borysa Miturskiego sczepiły się. Żużlowcom nie udało się uwolnić. Przy dużej
prędkości uderzyli w bandę.
Obaj zostali natychmiast przewiezieni do szpitala. Prześwietlenia wykazały, że Drabik ma złamany mostek, a Miturski pęknięty obojczyk. Teraz czeka ich kilkumiesięczna rehabilitacja.
Mimo wypadku turniej nie został przerwany - wygrał Łukasz Jankowski z Intaru Ostrów Wlkp.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!