Nasze szczypiornistki regenerują siły
Nasze szczypiornistki dają z siebie wszystko na mistrzostwach świata. Jak mówią kibice - stają na uszach. Dlatego w piątek dostały wolne od trenera Zenona Łakomego - dowiedział się dziennik.pl. Muszą dojść do siebie przed sobotnim meczem z Koreankami.
- Nasze szczypiornistki łatwo rozprawiły się z Chinkami - 27:20
- Polskie szczypiornistki przegrały z Rumunkami 33:38
- Jak szczypiornistki awansują, to zapuści włosy
- Zenon Łakomy: Zabrakło sił
- Polskie szczypiornistki przegrały 32:35 z Niemkami
- Na początek nasze szczypiornistki pokonały Tunezję 29:23
- Polskie szczypiornistki przegrały z Węgierkami 26:28
- Polskie szczypiornistki kupują musztardę
- Nasze szczypiornistki wygrały w meczu o honor
- Nasze szczypiornistki mają dzień wolny
- Polki nie pojadą na olimpiadę, bo... wygrały mecz
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W czwartkowym meczu z Węgierkami (26:28) najbardziej ucierpiała Dorota Malczewska. Liderka naszej obrony została brutalnie potraktowana przez jedną z rywalek. Na kolanie zrobił jej się wielki krwiak i Malczewska kuśtyka. Kibice muszą trzymać kciuki, żeby wyzdrowiała do meczu z Koreankami.
W piątek trener dał odpocząć naszym piłkarkom. Zrezygnował z zaplanowanych treningów. Po śniadaniu szczypiornistki poszły na spacer. Ale długo nie chodziły. W Dijon leje i zawodniczki wróciły przemoczone.
Wieczorem obejrzą na wideo mecze Koreanek, z którymi zmierzą się w sobotę (godz. 16.30). "Nikt nie musi nas przekonywać, że to spotkanie trzeba wygrać. Jeżeli będziemy miały dość sił i szczęścia, to będzie dobrze" - powiedziała dziennikowi.pl Karolina Kudłacz.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!