Bandyci strzelali do Jerzego Dudka
Nasz bramkarz przeżył wczoraj chwile grozy. Przed meczem z Athletic Bilbao autokar wiozący piłkarzy Realu Madryt z hotelu na Estadio San Mames został ostrzelany. Na szczęście Polakowi ani żadnemu z jego klubowych kolegów nic się nie stało - poinformowało lokalne radio baskijskie.
- Trener Realu nie odda Jerzego Dudka
- "Dudek wariacie, nie odchodź"
- Zobacz, jak Dudek bronił w meczu Realu
- Groził, że powystrzela kolegów z uniwersytetu
- Sportowa nienawiść w Kraju Basków
- Dudek zakochany w stadionie Realu Madryt
- Dudek zagrał w pierwszym składzie Realu
- Dudek chce uciec z Realu
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -23°C max. 0°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Kraju Basków Real znienawidzony jest od zawsze. Nie wiadomo jednak, kto strzelał do piłkarzy. Czy był to wybryk chuligana czy też atak separatystów baskijskich, którzy walczą z hiszpańskim rządem.
Nieco inną niż radio wersję wydarzeń przedstawia gazeta "Marca". Nie pisze o strzałach, ale zaznacza, że autokar Realu został totalnie zdemolowany.
Piłkarze Realu nie przejęli się zbytnio całym zajściem. Wyszli na boisko i pokonali rywali 1:0. Dzięki temu "Królewscy" utrzymali pozycję lidera.
Polski bramkarz całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych. Tradycyjnie...


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!