Płomienny buziak od Agaty
Niektórzy to mają szczęście! Piękna pływaczka Agata Korc po powrocie z mistrzostw Europy w Debreczynie obsypała płomiennymi buziakami swojego chłopaka Mateusza. "To prezent za to, że zawsze mnie wspiera" - mówi "Korciątko". Młodzi są ze sobą od siedmiu miesięcy. Poznali się na balu sportowca organizowanym przez wrocławską AWF - pisze "Fakt".
- Nasi pływacy mieli przywieźć worek medali
- Trener Otylii: Nasi pływacy to nie leszcze
- Jędrzejczak, Baranowska i Korzeniowski bronią tytułów
- Dziś kolejne medale naszych pływaków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wyswatali nas wspólni znajomi" - wspomina Agata. "Mateusz grał w koszykówkę w zespole juniorów Śląska. To przystojny mężczyna. Szybko wpadliśmy sobie w oko" - przyznaje pływaczka AZS AWF.
Podczas mistrzostw Europy Korc poprawiła rekord Polski na 50 metrów stylem dowolnym (24,52 s.). "Przed wyjazdem Mateusz przekazał mi pozytywną energię i wiele buziaków na szczęście. Zawsze czułam, że trzyma za mnie kciuki" - twierdzi urocza pływaczka.
Także na warszawskim lotnisku zakochani nie szczędzili sobie całusów. Muszą wykorzystywać każdą chwilę na czułości, bo wkrótce czeka ich kolejna rozłąka. "Chcemy się sobą nacieszyć" - mówi Korc. "Mateusz studiuje w Anglii, a ja planuję rozpocząć treningi w grupie Mike'a Bottoma w Stanach Zjednoczonych. Takie jest życie sportowca. Ale prawdziwa miłość przetrwa wszystkie próby" - uważa pływaczka.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!