Dziennik.plSport

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Nie ma drugiej skoczni dla Małysza

2007-12-19 | Ostatnia aktualizacja: 18:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przez opieszałość urzędników polscy skoczkowie narciarscy tracą czas i pieniądze. Adam Małysz i jego koledzy z drużyny nie mogą trenować w kraju, bo budowa skoczni w Wiśle Malince ciągnie się w nieskończoność. Nasza reprezentacja musi wyjeżdżać za granicę, ponieważ w Polsce ma do dyspozycji jedynie doskonale znany sobie obiekt w Zakopanem. Na Wielkiej Krokwi nie da się wyeliminować błędów i popracować nad techniką. Dodatkowo każdy trening w Zakopanem wiąże się z organizacją zgrupowania dla całej kadry - pisze "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Druga skocznia jest nam niezbędna. Zaoszczędzilibyśmy mnóstwo czasu i sił, gdyby zawodnicy z Beskidów zamiast jeździć do Zakopanego i mieszkać w hotelu, mogli trenować w swojej miejscowości, a potem wracać do domu i rodziny" - przekonuje trener polskiej drużyny Hannu Lepistoe.

"Wściekam się za każdym razem, gdy tamtędy przejeżdżam. Czas płynie, a nic się nie dzieje. Najgorsze jest to, że prawie wszystko jest gotowe. Rozbieg, wieża sędziowska, trybuny.... Brakuje tylko zeskoku" - nie kryje zdenerwowania Małysz.

Choć budowa ciągnie się już trzy lata, nie wiadomo kiedy skocznia w Wiśle zostanie ukończona. Ostatnio termin zakończenia prac przesunięto na czerwiec przyszłego roku, ale i ten termin jest mało prawdopodobny. Ciągle nie wybrano firmy, która zajmie się naprawą zeskoku.

Wyjazd Polaków na treningi do Ramsau i konkursy Pucharu Świata w Engelbergu będzie kosztował około 30 tysięcy złotych. Gdyby nasi skoczkowie mogli ćwiczyć w Wiśle, koszty byłyby o wiele niższe. "Szacujemy, że wystarczyłoby wydać zaledwie jedną czwartą tych pieniędzy" - mówi Grzegorz Mikuła z Polskiego Związku Narciarskiego.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane