Małysz wreszcie się uśmiecha
Pierwsze konkursy nowego sezonu nie wywoływały uśmiechu na twarzy Adama Małysza. Zresztą u kibiców też. Nasz mistrz pojechał szukać formy do austriackiego Ramsau. To poskutkowało. Po czwartkowych treningach Małysz wreszcie zaczął się uśmiechać.
- Martin Schmitt wraca do formy
- Małysz: Wiem, z czym mam problem
- Pointner: Adam jeszcze błyśnie
- Małysz skoczył kiepsko, rekord Morgensterna
- Nie ma drugiej skoczni dla Małysza
- 13-latek wicemistrzem Polski w skokach!
- Lepistoe: Mój plan jest jasny - Małysz na podium
- Małysz haruje jak wół
- Żyła za Bachledę w kadrze skoczków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W czwartek nasi skoczkowie długo musieli czekać na swoją kolej. Do Ramsau przyjechało kilka innych drużyn. Polacy wytrzymali dokuczliwy mróz i w końcu oddali po kilkanaście skoków. Adam Małysz skakał aż 16 razy i były to bardzo dobre próby.
"Zrealizowaliśmy w Ramsau to, co sobie założyliśmy. Adam skacze już na wysokim poziomie i oddaje stabilne skoki. Ma dobre wybicie i lądowanie" - cieszy się drugi trener kadry, Łukasz Kruczek.
Po południu Polacy pojadą do szwajcarskiego Engelbergu. W piątek odbędą się tam kwalifikacje do kolejnego konkursu Pucharu Świata.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!