Lepistoe: Mój plan jest jasny - Małysz na podium
Adam Małysz jedzie na Turniej Czterech Skoczni nastawiony optymistycznie. Ale to samo mówił przed niemal każdym tegorocznym startem. Tym razem ma być jednak inaczej. "Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, to Adam powinien ukończyć zawody na podium" - przekonuje trener polskich skoczków Hannu Lepistö.
- Lepistoe: Skoki to taka układanka
- Małysz pomoże Orkiestrze
- Małysz słaby, genialny Morgenstern
- Małysz: Zabrakło jakiegoś "powerka"
- Małysz wreszcie się uśmiecha
- Małysz: Forma rośnie i będzie walka
- Kapitalny Małysz! Trzech Polaków w konkursie
- Nie będą oceniali Małysza za styl?
- Czy Małysz się skończył?
- Problemy zdrowotne Hannu Lepistoe
- Morgenstern kontra reszta świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem trenera polskiej kadry skoczków za Małyszem przemawia olbrzymie doświadczenie. "Ale i tak niemal wszystko zależy od przebiegu pierwszego konkursu w Oberstdorfie. Jeśli uda mu się zająć miejsce w czołówce, to znowu uwierzy w siebie" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Lepistoe. "Gorzej będzie, jeśli znowu słabiej wypadnie, bo między poszczególnymi konkursami i kwalifikacjami nie będziemy mieć czasu na treningi i eliminowanie błędów" - dodaje szkoleniowiec.
Czemu jednak Małysz, który miał w tym sezonie dzielić i rzadzić na europejskich skoczniach, na razie zawodzi? Według Lepistoe głównym i w zasadzie jedynym powodem jego słabszych skoków było przeciążenie. "Latem Adam skakał aż za dobrze, ponieważ był wypoczęty. Potem znowu zwiększyliśmy liczbę treningów, co niestety odbiło się na wynikach w listopadzie i grudniu" - mówi trener.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!