Marcin Lijewski: To było straszne
Nasi szczypiorniści mogą już zapomnieć o jakimkolwiek medalu mistrzostw Europy. Po dobrym meczu z Norwegią zagrali katastrofalnie z Danią. Przegrali aż 26:36. "Nie wiem co powiedzieć. To co się stało jest straszne" - szuka tłumaczenia Marcin Lijewski.
- Bogdan Wenta: Nie było planu
- Szczypiorniści przegrali medal przez... dziennikarzy
- Polacy zremisowali z Norwegami
- Bogdan Wenta ochrzanił szczypiornistów
- Szczypiorniści wygrali z Czechami
- Polacy zebrali cięgi od Duńczyków
- Karol Bielecki: Denerwują mnie gazety
- Polscy szczypiorniści uratowali honor
- Dlaczego szczypiorniści zawalili Euro?
- Klucz do medalu - poprawić obronę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prawy rozgrywający reprezentacji Polski był zszokowany beznadziejną gra drużyny. "Nic nie zrobiliśmy dobrze. Myślę, że byliśmy zbyt zmęczeni, by grać każdy kolejny trudny mecz na tym samym poziomie. Jestem zawiedzony, nie pamiętam nawet kiedy my ostatnio przegraliśmy tak dużą różnicą bramek" - mówi serwisowi reczna.pl Lijewski.
"To był jakiś dziwny dzień. Nic nam nie wychodziło, ani w obronie, ani w ataku. Po wczorajszym dobrym meczu, dzisiaj zagraliśmy słabo. Na pewno ta porażka bardzo boli, bo nie takie były cele. Przed nami jeszcze kwalifikacje olimpijskie i igrzyska" - powiedział Grzegorz Tkaczyk na antenie TVP.
Porażka oznacza, że podopieczni Bogdana Wenty zajmą na mistrzostwach Europy co najwyżej siódme miejsce. Żeby zagrać na igrzyskach olimpijskich będą musieli się przebijać przez turnieje eliminacyjne.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!