Amerykanie kochają Andrzeja Gołotę
W Polsce wyśmiewany od czasu ucieczki z ringu podczas walki z Mike`m Tysonem, w Stanach wciąż uwielbiany. Andrzej Gołota ma już 40 lat, ale liczba jego fanów wciąż rośnie. Amerykanie bez żadnego "ale" wykupili transmisję z gali bokserskiej, w której udział wziął "Andrew".
- Rywal Gołoty trafił do szpitala
- Żona Gołoty: Andrzej będzie mistrzem!
- Don King: Jestem Świętym Mikołajem
- Lou Duva: Gołota... To był gość!
- Gołota wypiękniał
- Obejrzyj, jak Rocky załatwił Gołotę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przypomnijmy - w Madison Square Garden doszło do dwóch wielkich pojedynków: walczyli Gołota i Mike Mollo oraz Roy Joner jr z Feliksem Trinidadem. Transmisję wykupiło pół miliona widzów w USA. Zysk liczony jest na ponad 25 mln dolarów.
"Ta liczba przerosła najbardziej optymistyczne oczekiwania. Gala udowodniła, że znane gwiazdy, nawet gdy mają po 40 lat, ciągle przyciągają olbrzymią rzeszę fanów" - taką wypowiedź Dona Kinga, znanego promotora, przytoczył "Nowy Dziennik".
To ważne tym bardziej, że otoczka medialna wokół gali nie była najlepsza. Gazety wszem i wobec trąbiły o odgrzewanych kotletach. Ale po telewidzach to spłynęło i solidarnie wykupili prawa do transmisji.
To rekordowa oglądalność walki Gołoty w Stanach. Pół miliona widzów nie zdecydowało się poprzednio obejrzeć pojedynku Gołota - Tyson. Wtedy widzów było trochę ponad 300 tysięcy.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!