Marta Domachowska: Wydoroślałam!
Dla naszej tenisistki styczeń był jak z bajki, następne miesiące mają być równie udane. Po Australian Open Marta Domachowska ruszy na podbój Ameryki. "Odżyłam i wydoroślałam. Tenis znów sprawia mi radość" - zapewnia Marta Domachowska.
- Tak Marta Domachowska wygrywa w Australian Open
- Radwańska w ćwierćfinale Australian Open!
- Radwańska 21. tenisistką na świecie
- Domachowska w tragicznej formie
- Na koncie Radwańskiej przybyło 350 tysięcy złotych
- Domachowska sobie nie pograła
- Dwie Polki w czwartej rundzie Australia Open
- Domachowska marzy o światowej "30"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polka wierzyła, że turniej w Melbourne ułoży się dla niej dobrze. "Trochę bałam się tylko przed pierwszym meczem eliminacji, bo nie do końca wiedziałam, czego się po sobie
spodziewać. To był mój pierwszy pojedynek w sezonie. Gdyby nie wyszedł, musiałabym się pakować, a do Europy, na drugi koniec świata, wracałabym strasznie rozczarowana" - mówi
"Przeglądowi Sportowemu" Marta.
Na szczęście wszystko potoczyło się idealnie i Domachowska dotarła aż do czwartej rundy. Teraz nawet trochę żałuję, że tylko tam" - mówi nasza tenisistka.
"Miałam szansę pokonać Venus Williams. W sumie najbardziej cieszę się jednak nie z konkretnego wyniku, a z powrotu do pierwszej setki. Do starego, znanego mi świata, do dawnych koleżanek, do wielkich turniejów" - podkreśla Polka.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!