Dziennik Gazeta Prawana logo

Stadion Narodowy nie taki unikalny

7 lutego 2008, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ciąg dalszy kontrowersji wokół Stadionu Narodowego. Na szczęście już nikt nie chce go przenosić w inne miejsce. Kłopot jest z czym innym. Architekci przekonywali, że projekt będzie niepowtarzalny, wyjątkowy. To lekka przesada. Prawie taki sam obiekt - dzieło niemieckiej firmy GMP Architekten, która przy projekcie polskiego stadionu wpółpracuje z polską firmą JSK Architekci - powstaje w Kapsztadzie.

Podobieństwo jest uderzające. "Tak, oba stadiony mają identyczne elementy: murawę i wymiary boiska. I tu, i tu są rozfalowane krawędzie trybun, ale w Kapsztadzie będą cztery rogi, a u nas - dwa" - stara się bagatelizować wiceprezes JSK Mariusz Rutz.

Ale wszystko wskazuje, że JSK projektowało przez kalkę. "Jest ewidentne podobieństwo obu obiektów, korzystają z tych samych rozwiązań" - mówi gazecie "Metro" wiceprezes ds. twórczości mazowieckiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich Dariusz Hyc.

Jedyne co odróżnia Stadion Narodowy od tego w Kapsztadzie, to mniejsza pojemność (55 tysięcy miejsc, w porównaniu z 70 tysiącami krzesełek obiektu w RPA) i rozkładany dach. "Rozfalowane" trybuny są identyczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj