Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

"Trzeba skakać na tyle dobrze, na ile Bozia pozwoli"

2008-02-09 | Ostatnia aktualizacja: 18:14 | Komentarze: 0 | skomentuj

Adam Małysz po bardzo dobrym pierwszym skoku w sobotnim konkursie PŚ w Libercu, drugą próbę miał znacznie słabszą i ostatecznie został sklasyfikowany dopiero na 9. pozycji. "Dobry skok w finale dałby mi dziś podium, ale nie wyszło" - nie krył rozczarowania skoczek.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Najlepszy polski skoczek przyznaje, że w drugiej serii zawodów nie pokazał pełni swoich możliwości. "Warunki w drugiej serii na pewno były bardzo zmienne, ale trudno mi ocenić jak wiało w czasie mojego skoku. Wydaje mi się, że ten drugi nie był taki, na jaki mnie stać" - powiedział po zawodach serwisowi skijumping.pl.

"Orzeł z Wisły" skomentował też słabszy występ lider klasyfikacji Pucharu Świata Austriaka Thomasa Morensterna, który w Libercu był dopiero ósmy. "Morgi dziś nie skakał tak dobrze jak wcześniej, popełnia pewne błędy, ale mimo to nadal jest w czołówce. Ale co ja będę mówił o Morgensternie, ja mam swoje problemy i wolę koncentrować się na sobie" - dodał złoty medalista MŚ w Sapporo.

"Jeśli chodzi o kolejne zawody w Willingen to nie mam jakiegoś planu przygotowań. Trzeba po prostu jechać i skakać tam na tyle dobrze, na ile Bozia pozwoli" - zakończył Adam Małysz.

Jerzy Wilkoński, Tadeusz Mieczyński (skijumping.pl)
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«