"Caryca tyczki" chce zostać... aktorką
Jelena Isinbajewa zdominowała już jedną dyscyplinę, teraz marzy o kolejnej. Rekordzistka świata w skoku o tyczce chce zostać... aktorką. Rosjanka twierdzi, że nie ma tremy i mogłaby z powodzeniem występować w telewizji.
- Znalazł się szczęśliwy kolczyk Isinbajewej
- Anna Rogowska: Widzę siebie na olimpijskim podium
- Rekord świata Isinbajewej
- Jelena Isinbajewa znów chce pobić rekord świata
- Monika Pyrek: Proszę tyczkę o pomoc
- Isinbajewa nie pobiła rekordu w Bydgoszczy
- Tyczkarka Jelena Isinbajewa kolekcjonuje... delfiny
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tyczkarka przekonuje jednak, że nieprędko zostawi sport. "Pasjonują mnie nowe wyzwania, lubię eksperymentować, ale jak na razie największą radość sprawia mi skakanie. Każdy start jest dla mnie wielkim przeżyciem i powoduje przypływ adrenaliny" - powiedziała Isinbajewa, która w środę wystąpi w mityngu w Bydgoszczy.
Rywalki raczej nie mają wielkich szans. Kilka dni temu Isinbajewa po raz dwudziesty pobiła rekord świata - tym razem na hali (4,95 metra). W Bydgoszczy zmierzy się między innymi z Moniką Pyrek, Anną Rogowską, Joanną Piwowarską i Pauliną Dębską.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!