Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Real przegrał z Romą 1:2

2008-02-19 | Ostatnia aktualizacja: 18:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

16 drużyn, blisko pół tysiąca piłkarzy i tylko jeden cel - Puchar Ligi Mistrzów. Dziś, po ponaddwumiesięcznej przerwie, wróciły najbardziej prestiżowe rozgrywki klubowe na świecie. Na początek hit - AS Roma zmierzył się z Realem Madryt. "Królewscy" przegrali w Rzymie 1:2.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Piłkarze Romy w ostatnich meczach swoją formą nie zachwycali, ale przed pojedynkiem z Realem byli pełni optymizmu. "Mamy szansę na osiągnięcie czegoś wielkiego, ale musimy zagrać jak drużyna" - zapowiadał trener Romy Luciano Spaletti. Na początku grali jak zbieranina piłkarzy. Już w 8. minucie Raul strzelił dla Realu Madryt gola.

W 24. minucie kibice na trybunach Stadionu Olimpijskiego w Rzymie aż podskoczyli. "Giallo-Rossi" wyrównali. Ikera Casillasa pokonał Chilijczyk David Pizarro. Chwilę po przerwie piłkarze Romy zdobyli drugą bramkę. Tym razem zdobył ją Alessandro Mancini.

Bramek długo brakowało za to w Liverpoolu, gdzie "The Reds" podejmowali najlepszą drużynę Serie A, Inter Mediolan. W 30. minucie sędzia wyrzucił z boiska pomocnika Interu Marco Materazziego, ale Liverpoolczykom niewiele to pomogło. Nie mogli się przebić przez obronę Mediolańczyków. Bramki padły w końcówce. Zdobyli je Dirk Kuyt i Steven Gerrard.

Dużo pracy miał Michał Żewłakow. Razem ze swoim Olympiakosem Pireus zmierzył się z Chelsea Londyn. "Żewłak" był bezbłędny. Dzięki niemu grecka drużyna nie straciła gola. Ale też jego koledzy w ataku nie potrafia pokonać Petra Cecha. Mecz skończył się remisem 0:0.

Bardzo szybko bramka padła za to w Gelsenkirchen. Już w 4. minucie Kevin Kuranyi pokonał bramkarza FC Porto. Do końca wynik meczu się nie zmienił. Przemysław Kazimierczak poleciał ze swoimi "Smokami" do Niemiec, ale przeciwko Schalke nie zagrał.

Wtorkowe mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów:
Liverpool FC - Inter Mediolan 2:0 (0:0)
Bramka: Kuyt 85, Gerrard 86
Czerwona kartka: Materazzi 30 minuta (druga żółta)
Liverpool: Reina - Finnan, Carragher, Hyypia, Fabio Aurelio - Gerrard, Mascherano, Leiva, Babel - Torres, Kuyt
Inter: Cesar - Maicon, Cordoba, Materazzi, Chivu - Zanetti, Stankovic, Cambiasso, Maxwell - Cruz, Ibrahimovic

AS Roma - Real Madryt 2:1 (1:1)
Bramki:
Pizarro 24, Mancini 52 - Raul 8
Roma: Doni - Panucci, Mexes, Juan, Cassetti - De Rossi, Pizarro, Giuly, Perrotta, Mancini - Totti
Real: Casillas - Sergio Ramos, Cannavaro, Heinze, Torres - Guti, Gago, Robben, Diarra - Raul, Van Nistelrooy

Schalke 04 Gelsenkirchen - FC Porto 1:0 (1:0)
Bramka:
Kuranyi 4
Schalke: Neuer - Rafinha, Bordon, Krstajic, Westermann - Jones, Ernst, Rakitic, Kobiaszwili - Asamoah, Kuranyi
Porto: Helton - Joao Paulo, Pedro Emanuel, Brino Alves, Fucile - Lucho Gonzalez, Paulo Assuncao, Raul Meireles - Lisandro, Farias, Quaresma

Olympiakos Pireus - Chelsea Londyn 0:0
Olympiakos: Nikopolidis - Żewłakow, Julio Cesar, Antzas, Pantos - Ledesma, Galletti, Torosidis, Djordjevic, Stoltidis - Kovacevic
Chelsea: Cech - Belletti, Carvalho, Alex, Ashley Cole - Essien, Makelele, Ballack - Malouda, Drogba, Joe Cole

Łukasz Zaranek, Jerzy Wilkoński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«