Liverpool do Dubaju?
Angielski Liverpool znajduje się w rękach... Amerykanów. Ale nie wiadomo jak długo. Propozycję kupna klubowych akcji złożyło właśnie konsorcjum finansowe z Dubaju. Czy Liverpool trafi pod rządy emirów?
- Fani Liverpoolu wykupią klubowe akcje
- W Liverpoolu trzeba mówić "yes" zamiast "si"
- Fani Liverpoolu chcę kupić klub
- Słynny Liverpool nie ma pieniędzy na stadion
- Liverpool nie będzie arabski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Raczej nie. Dubai International Capital czeka bowiem na decyzję amerykańskich właścicieli tylko 24 godziny. Potem propozycję kupna wycofa.
A propozycja jest godna rozważenia - emirowie chcą kupić Liverpool za 400 milionów funtów (800 mln dol., 520 mln euro).
W tej chwili akcje klubu pozostają w rękach amerykańskich inwestorów - Hicksa i Gilleta, którzy kupili Liverpool dokładnie rok temu, w marcu 2007 roku, za 218,9 mln funtów. Mieli spłacić długi klubu (ok. 45 mln funciaków) i wybudować nowy stadion.
Rządzić Liverpoolem nie jest im łatwo. Polityka Amerykanów zupełnie nie przemawia do fanatyków z Liverpoolu, którzy głośno domagają się zmiany właściciela i chcą nawet... sam kupić klub, robiąc wielką zrzutkę.
W tej chwili zadłużenie Liverpoolu wynosi 105 milionów funtów. Kto je spłaci, okaże się w ciągu najbliższych godzin.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!