Trener Manchesteru wściekł się na Kuszczaka
Tomasz Kuszczak ma przechlapane. Wywalił swoją drużynę z Pucharu Anglii, a tego menadżer "Czerwonych Diabłów", Alex Ferguson, nie może znieść. Już po meczu trener United dopadł do Kuszczaka i powiedział mu co sądzi o tak głupim pozbawieniu drużyny awansu. "To była dla mnie lekcja charakteru" - zapewnia Polak.
- Tomasz Kuszczak znów grzał ławkę
- Ferguson stawia na Fostera
- Piłkarz zaatakowany drzwiami do toalety
- Na Kuszczaka wołali PIG
- Przekreślił się tym faulem?
- Dni Kuszczaka w Manchesterze policzone
- Kuszczak zostaje w składzie Manchesteru
- Kuszczak znów grzeje ławkę
- Zobacz, jak Kuszczak pogrążył Manchester
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polak wyleciał z boiska po faulu na Milanie Barosu, w 75. minucie meczu Pucharu Anglii z Portsmouth. Manchester przegrał po rzucie karnym podyktowanym po tym ataku. "Baros sprytnie to wykorzystał" - przyznaje Kuszczak w "Przeglądzie Sportowym".
Najgorsze jednak zdarzyło się po meczu, kiedy wściekł się Alex Ferguson. "Trener miał do mnie pretensje. Niestety, dostało mi się. To była lekcja charakteru, z której muszę wyciągnąć wnioski" - dodaje nasz bramkarz.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!