Kibice wyganiają z klubu czarnoskórego piłkarza
Kibice z Serbii to dopiero mają pomysły. Co tam dobra gra, liczy się skóra. Przez rasistowskie uprzedzenia fanów Boracu Cacak z serbskiego zespołu za wszelką cenę chce odejść piłkarz z Ghany, Solomon Opaku. I nic dziwnego. Właśnie został napadnięty i pobity przez fanatyków własnego klubu.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Opaku został pobity przez dziesięciu mężczyzn po meczu ligowym. Napastnicy zostali już zatrzymani pod zarzutem napaści rasistowskiej.
Sam Opaku jest załamany tym, co mu się przytrafiło. "Wracałem z dwoma przyjaciółmi do hotelu, gdy ktoś mnie z tyłu uderzył. Gdy się odwróciłem zobaczyłem dziesięciu kibiców Boracu, którzy zaczęli mnie kopać i krzyczeli, że nie znoszą czarnuchów" - opowiada.
Piłkarz wie jedno - nie chce już grać w Europie. "Chcę wracać do domu i to najszybciej jak to możliwe" - ostrzega.
Kibice Boracu nie pierwszy raz nie zaakceptowali czarnoskórego zawodnika w swoim klubie. Dwa lata temu, z tych samych powodów, odejść musiał z Boracu Mike Tamwanjira z Zimbabwe.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!