Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Sędzia sam się zgłosił, by policja go zatrzymała

2008-03-22 | Ostatnia aktualizacja: 18:20 | Komentarze: 0 | skomentuj

Włodzimierz M., pierwszoligowy sędzia z Piotrkowa Trybunalskiego, został zatrzymany we Wrocławiu przez policję. Arbiter sam przyjechał na komendę, ponieważ o tym, że jego nazwisko pojawia się w zarzutach "Fryzjera", mówiło się od kilku miesięcy - pisze "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"To jednak zatrzymali go? A do mnie dzwonił, że jest we Wrocławiu, ale nie chcą go przyjąć i nie wiedzą, o co chodzi" - opowiada szef Kolegium Sędziów PZPN Sławomir Stempniewski.

Zatrzymanie arbitra z Piotrkowa ma związek z kończonym przez prokuraturę wątkiem, dotyczącym korupcji w Kujawiaku Włocławek. Śledczy zdobyli dowody, że M. przyjął pieniądze za trzecioligowy mecz Warta Poznań - Kujawiak (1:2).

Ich zdaniem, łapówka dla arbitra wynosiła 2 tysiące złotych. Włodzimierz M. dopiero od tego sezonu prowadził zawody pierwszej ligi. Znalazł się w gronie sześciu arbitrów, awansowanych z drugiej ligi z uwagi na braki kadrowe wśród sędziów ekstraklasy.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«