Tomasz Kuszczak znów grzał ławkę
Tomasz Kuszczak, mimo udanego występu w ostatnim meczu Manchesteru United z Boltonem, tym razem siedział na ławce. Do pierwszego składu po dwóch tygodniach przerwy spowodowanej kontuzją powrócił Edwin van der Sar. "Czerwone Diabły" zagrały fantastycznie i wygrały z Liverpoolem 3:0.
- Trener Manchesteru wściekł się na Kuszczaka
- Kuszczak zostaje w składzie Manchesteru
- Rywal Kuszczaka czuje się słabszy
- 90 minut i czyste konto Kuszczaka!
- Kuszczak w pierwszym składzie Manchesteru
- Manchester wypożyczy Kuszczaka?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O wysokim zwycięstwie drużyny Polaka zadecydowały błędy bramkarza Liverpoolu - Pepe Reiny. To właśnie jego nieudane akcje "zaowocowały" pierwszą i drugą bramką (trafiali Brown w 34. i Ronaldo w 79. minucie).
Liverpool od 44. minuty grał w dziesiątkę. Za dyskusję z arbitrem drugą żółtą kartką został ukarany Argentyńczyk Javier Mascherano. Od tego czasu "The Reds" byli już w zasadzie tylko tłem.
Ostateczny wynik meczu ustalił w 79. minucie Nani.
Manchester United - Liverpool 3:0 (1:0)
Bramki: Brown (34'), Ronaldo (79'), Nani (81')
Kartki: Ferdinand (żółta), Mascherano (żółta, czerwona w 44. min za drugą żółtą), Torres (żółta), Arbeloa (żółta)













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!