Dziennik.plSport

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Protesty nad zniczem olimpijskim

2008-03-24 | Ostatnia aktualizacja: 18:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

To miał być uroczysty wstęp do igrzysk w Pekinie. Jednak zamiast świętować zapalenie znicza olimpijskiego, świat obiegła wieść o proteście przeciwko łamaniu praw człowieka w Tybecie. W greckiej Olimpii, gdzie zgodnie z tradycją rozpala się olimpijski ogień, kilka osób popsuło szyki chińskiej delegacji.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ceremonię zapalenia pochodni zakłóciły cztery osoby, protestujące przeciwko łamaniu praw człowieka w Tybecie. Wszystko wydarzyło się w czasie przemówienia Lieu Qi, prezydenta komitetu organizacyjnego igrzysk w Pekinie. Policja zatrzymała protestujących.

Mimo to olimpijski znicz zapłonął. Zgodnie z tradycją, rozpalono go w starożytnej Olimpii. Przez najbliższe pięć miesięcy będzie odwiedział różne miejsca, aż trafi do Pekinu, gdzie już 8 sierpnia rozpoczną się XXIX Igrzyska Olimpijskie. Tradycja zapalania ognia sięga Igrzysk w Amsterdamie w 1928 roku, a pierwszy raz płomień przeniesiono w sztafecie w 1936 roku.

Ceremonia zapalenia olimpijskiego znicza tradycyjnie odbyła się w ruinach świątyni Hery w antycznej Olimpii na Peloponezie. Ogień rozpaliła - przy pomocy promieni słonecznych - grecka aktorka wcielająca się w rolę Hery.

Pierwszym uczestnikiem sztafety z pochodnią będzie mistrz olimpijski z 2004 roku w teakwondo Grek Alexandros Nikolaidis. W sumie w sztafecie pobiegną 604 osoby, które będą nieść znicz przez 1524 km.

Na trasie olimpijskiej sztafety będzie też anektowany w 1949 roku przez Chiny Tybet, który do dzisiaj stara się o niepodległość. Tam ogień wniesiony będzie na najwyższy szczyt ziemi Mont Everest (to wydarzenie ma być transmitowane na cały świat).

Marta Daszkiewicz
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane