Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Piłkarz Wisły widział już gorsze rzeczy niż noże

2008-03-27 | Ostatnia aktualizacja: 18:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mauro Cantoro, Argentyńczyk z Wisły Kraków, widział już na boiskach gorsze rzeczy niż latające noże. "W Ameryce Południowej ludzie rzucają na murawę nawet radia" - zarzeka się. Takimi argumentami nie przekona jednak Komisji Ligi Ekstraklasy, która dziś podejmie decyzje w sprawie krakowskiego incydentu. Czy Wisła odbierze mistrzowski tytuł przy pustych trybunach?

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Całkiem możliwe. Wiślacy mają 12 punktów przewagi nad Legią i wszystko wskazuje na to, że "Biała Gwiazda" sięgnie po mistrza już 19 kwietnia, podczas derbowego spotkania z Cracovią.

Komisja Ligi zastanowi się, czy nie zamknąć stadionu Wisły na dwa mecze. I wtedy mistrzostwo byłoby zdobyte przy pustych trybunach. Jaką decyzję podejmie Komisja - nie wiadomo, ale wiadomo, że za podobny wyczyn stadion Betisu Sevilla został zamknięty.

Tymczasem Mauro Cantoro wspomina, że w Ameryce Południowej też na murawę spadały różne dziwne przedmioty. "Pamiętam, że w meczu ligi peruwiańskiej z moim udziałem na boisku znalazły się czyjeś buty. Innym razem było to radio czy telefon komórkowy. Tam zdarza się to częściej niż w Polsce, jednak szkoda tej sprawy z nożem. Poniesiemy pewnie dotkliwe kary. Dla mnie najgorszą byłoby granie bez publiczności" - mówi Mauro na łamach "Przeglądu Sportowego".

Małgorzata Chłopaś
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«