Hajto ścigany przez urząd skarbowy
Kiedyś Tomasz Hajto miał problemy związane z przemytem papierosów, teraz z kolei nie zapłacił podatków. Piłkarza Górnika Zabrze ściga niemiecki urząd skarbowy. A wszystko przez to, że Hajto nie rozliczył się z fiskusem... jedenaście lat temu!
- Gol Hajty doceniony poza granicami Polski
- Hajto skazany za śmiertelne potrącenie staruszki
- Zobacz gola Tomasza Hajty z 60 metrów
- Piłkarz złamał rękę i stał się zbędny
- Tomasz Hajto znów siada za kółkiem
- Hajto będzie gwiazdą... internetu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Hajto musi się stawić 1 kwietnia o godzinie 14 w sądzie finansowym w Norymberdze. Sprawa dotyczy transferu Polaka do MSV Duisburg.
Wygląda na to, że Hajto nie odprowadził podatków od sumy swojego indywidualnego kontraktu - informuje dziennik "Polska". Dług wobec fiskusa może sięgać setek tysięcy euro!
Nawet jeśli Polak nie dotrze na rozprawę, podatki mogą być ściągnięte przez polski urząd skarbowy. Piłkarz Górnika nie uniknie więc kary.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!