Dziennik.plSport

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

PilnaTVN24: Minister sportu wstrzymała wypłatę premii dla Rafała Kaplera

Zobacz wideo, jak CBA zatrzymało Wdowczyka

2008-03-28 | Ostatnia aktualizacja: 18:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Zatrzymany dziś rano przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego Dariusz Wdowczyk, wielokrotny reprezentant Polski w piłce nożnej i obecny trener Polonii Warszawa, dopiero jutro usłyszy zarzuty. Wiadomo już, że chodzi o korupcję - ustawianie meczów.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według nieoficjalnych informacji, zatrzymanie byłego trenera Legii Warszawa i Korony Kielce ma związek ze wszczęciem nowego śledzwa w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej. Prowadzą je właśnie CBA oraz Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, która od kilku lat tropi łapówkarzy w polskiej piłce. Zarzuty mają dotyczyć czasu, gdy Wdowczyk był trenerem Korony Kielce.

Weszli do niego o 7.00 rano

Jak dowiedział się DZIENNIK, agenci przyszli po Wdowczyka o 7.00 rano do jego domu na warszawskim Wilanowie. Trener nie stawiał oporu. Agenci dokładnie przeszukali cały jego dom

"Samo zatrzymanie przebiegło bardzo spokojnie. Przeszukano także dom trenera" - potwierdza informacje DZIENNIKA dyrektor gabinetu szefa CBA Tomasz Frątczak. "Zarzuty mają dotyczyć czynnej formy korupcji" - dodaje Frątczak. A to oznacza, że Wdowczyk może usłyszeć zarzuty kupowania meczów.

Agenci już przewieźli trenera do Wrocławia przed oblicze prokuratora. Ale zarzuty będą mu oficjalnie postawione dopiero jutro.

Zarzuty ma już ponad 100 osób

W tym tygodniu oprócz Wdowczyka wpadło jeszcze kilku trenerów: Andrzej B., II trener Wisły Kraków oraz Arkadiusz B., II trener kieleckiej Korony. Oprócz nich funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymalidziałaczy piłkarskich: Marcina W., sędziego pierwszoligowego oraz kierownika drużyny Korona Kielce.

Śledztwo w sprawie korupcji w piłce nożnej toczy się od maja 2005 roku. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty ponad stu osobom: działaczom sportowym, sędziom, obserwatorom PZPN, m.in. dwóm członkom zarządu PZPN: Witowi Ż. i Kazimierzowi F.

W grudniu zeszłego roku przed wrocławskim sądem rozpoczął się pierwszy proces w tej sprawie. Na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób, w tym Ryszard F., zawany Fryzjerem - domniemany organizator całego procederu.

Był gwiazdą boiska

Wdowczyk karierę sportową rozpoczynał w 1981 roku w Gwardii Warszawa, z której po dwóch latach udanych występów na lewej obronie przebił się do bardziej utytułowanego lokalnego rywala - Legii. W barwach wojskowych występował przez siedem sezonów. W owym czasie był uznawany za jednego najlepszych polskich piłkarzy.

Następnie przeniósł się do Szkocji, gdzie przez pięć lat występował w Celtiku Glasgow. Później bronił też barw angielskiego Reading. Karierę piłkarską zakończył w 1998 jako gracz stołecznej Polonii.

Wdowczyk jest uważany również za jednego z najbardziej utalentowanych szkoleniowców młodego pokolenia. Był wymieniany jako mocny kandydat do objęcia w przyszłości stanowiska selekcjonera polskiej kadry narodowej. Jeśli dostanie zarzuty korupcyjne, sen o kadrze może nigdy się nie spełnić.

Pracę szkoleniowca zaczynał w Polonii Warszawa, z którą już w pierwszym sezonie samodzielnej pracy świętował zdobycie tytułu Mistrza Polski. Następnie trenował Orlen Płock, Widzew Łódź i Koronę Kielce, by w 2005 trafić do warszawskiej Legii. Owocem jego pracy w stolicy było wywalczenie drugiego w karierze mistrzostwa Polski.

Kolejny sezon nie był już tak udany dla Wdowczyka. Po porażce w eliminacjach do Ligi Mistrzów i odpadnięciu z Pucharu UEFA jego pozycja w Legii została zagrożona. W konsekwencji w kwietniu 2007 roku został zwolniony ze stanowiska.

Zatrudnienie znalazł w szkockim Livingston F.C., w którym przez kilka miesięcy pełnił obowiązki dyrektora ds. piłki nożnej. 29 października ponownie podpisał kontrakt z drugoligową Polonią Warszawa.

Tomasz Butkiewicz
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«