Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Majewski oczarował Anglię

2008-03-29 | Ostatnia aktualizacja: 18:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pomocnik reprezentacji Polski i Dyskobolii Grodzisk Wlkp. Radosław Majewski zrobił spore wrażenie na Anglikach swoim wtorkowym występem na stadionie Molineaux w Wolverhampton w meczu reprezentacji młodzieżowej z Anglią (0:0).

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Żałuję przede wszystkim mojej sytuacji, bo mogłem strzelić gola. Uderzyłem mocno, ale niestety w środek i bramkarz Anglików przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Szkoda, bo fajnie by było w takim meczu zdobyć bramkę" - mówił skromnie po powrocie do Grodziska "Maja".

Jego strzał z 62. min w kapitalnym stylu obronił jednak młody bramkarz Manchesteru United Tom Heaton. Zawodnik drużyny Dyskobolii, która gra wiosną najbardziej ofensywną piłkę w lidze, podkreśla jednak, że Polakom świetnie grało się na wypełnionym angielskim stadionie. "Zagraliśmy nieźle, do tego atmosfera na stadionie w Wolverhampton była super. I świetna sprawa, że było aż tylu naszych kibiców, Polaków pracujących na Wyspach, którzy specjalnie przyjechali nas dopingować" - dodaje w rozmowie z "Faktem" Radek.

Czy po dobrym występie przed angielskimi trenerami i menedżerami rozgrywający Dyskobolii i polskiej młodzieżówki, nie wpadł im w oko?

"Nie, na razie nikt się do mnie nie zgłosił ani po meczu, ani po powrocie do Polski. Choć słyszałem kilka pozytywnych opinii po meczu, ale nie wiem, czy akurat o mnie" - śmieje się Majewski.

Na niskiego rozgrywającego Dyskobolii zwrócił uwagę sam trener angielskiej młodzieżówki, były reprezentant kraju Stuart Pearce. Nie on jedyny, bo miejscowa prasa rozpisywała się w zachwytach, wróżąc Polakowi wspaniałą przyszłość, być może w jednym z klubów na Wyspach. Majewski póki co podchodzi jednak do tych opinii z dużym dystansem. "Komplementy cieszą, ale żadnej oferty jeszcze nie dostałem. Na razie mam jeszcze sporo do zrobienia wiosną w polskiej lidze, gdzie chcemy wywalczyć awans do pucharów" - opowiada zawodnik Grodziska.

W sobotnim meczu z Zagłębiem Sosnowiec Majewski nie zagra, bo pauzuje za żółte kartki. Ale wierzy, że po porażce pierwszej reprezentacji z USA, trener Leo Beenhakker będzie przyglądał się jeszcze raz wyróżniającym się zawodnikom z ligi. "Po cichu liczę, że selekcjoner da mi jeszcze jakąś szansę, by pokazać się przed Euro. Gra w pierwszej reprezentacji to moje marzenie"- wyjaśnia młody piłkarz z Grodziska.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«