Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Grzegorz Rasiak przynosi pecha?

2008-03-29 | Ostatnia aktualizacja: 18:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Arsenal Londyn w ostatniej minucie wygrał spotkanie z Bolton Wanderes Grzegorza Rasiaka 3:2. "Kanonierzy" przegrywali już 0:2, a od 31. minuty grali w dziesiątkę, a mimo to udało im się odrobić straty i już w doliczonym czasie gry Fabergas strzelił zwycięskiego gola.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Grzegorz Rasiak wszedł na murawę w 81. minucie, nic specjalnego do gry swojej drużyny jednak nie wniósł. Co więcej, po raz kolejny przyniósł Boltonowi pecha. W czterech poprzednich spotkaniach z udziałem Polaka jego drużyna nie zdobyła nawet punktu, i ten bilans się pogorszył.

Kibice na stadionie Reebok Stadium mogli tylko przecierać oczy ze zdumienia, że drużyna, które prowadzi 2:0 i gra z przewagą jednego zawodnika, przegrywa całe spotkanie 2:3.

Bolton Wanderers - Arsenal Londyn 2:3
Bramki: Matthew Taylor (14', 43'), William Gallas (62'), Robin van Persie (68' z karnego), Cesc Fabregas (90')

Czerwona kartka: Abou Diaby (31', Arsenal)

Marta Daszkiewicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«