Wiemy, dlaczego Legia nie dogoni Wisły
To już przesądzone. Piłkarze warszawskiej Legii na pewno przegrają z Wisłą Kraków wyścig o mistrzostwo Polski. Piłkarze Jana Urbana nie mają żadnych szans na zdobycie tytułu co najmniej z dwóch powodów: grają słabo i między kolejnymi meczami ligowymi balują na mieście do białego rana! - donosi "Fakt".
- Zobacz, jak Legia ograła Koronę
- Legia ograła Koronę
- Wdowczyk na ławce trenerskiej Polonii
- Wisła chce do Ligi Mistrzów
- Koniec wielkiej piłki w Kielcach
- Skromne zwycięstwo Legii
- Legia zamknie Żyletę?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Fakt" przyłapał legionistów, jak przed spotkaniem z Koroną Kielce żegnali odchodzącego z klubu Marcina Burkhardta. W nocy z czwartku na piątek piłkarze z Łazienkowskiej postanowili zabawić się na całego w jednym z najmodniejszych warszawskich klubów.
Przy uginającym się od alkoholu stole razem z "Burym" zasiedli Bartłomiej Grzelak, Maciej Korzym i Miroslav Radović. Cała czwórka, popijając markową whisky, "dyskutowała" do 4.50 rano. Roześmiane miny legionistów nie pozostawiały złudzeń - tematem rozmów na pewno nie była taktyka na kolejne ligowe mecze.
Żegnający się z kolegami Burkhardt zanim wsiadł do taksówki, zdążył jeszcze wziąć numer telefonu od jednej z atrakcyjnych dziewcząt, które towarzyszyły piłkarzom przez całą noc.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!