Polska nadal w lesie z budową stadionów na Euro
UEFA jest załamana nikłymi postępami Polski w inwestycjach niezbędnych do tego, by Euro 2012 mogło się odbyć w naszym kraju. Według tej międzynarodowej organizacji jedynie Kraków, Poznań i Wrocław dobrze rokują na przyszłość. Najgorzej nadal wyglądają przygotowania do Mistrzostw Europy w Warszawie i Chorzowie.
- Ruszyły prace przy Baltic Arenie
- Budujemy stadiony buble
- Wydział Dyscypliny nie chce słyszeć o abolicji
- Raport o Euro: Dróg nie będzie na czas
- Zdążymy z pracami na Euro 2012
- Stadion w Poznaniu będzie gotowy za dwa lata
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do Michała Listkiewicza, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, trafił już najnowszy raport UEFA w sprawie organizacji Euro 2012 przez Polskę i Ukrainę.
Poprzednie groźby i ostrzeżenia europejskiej federacji niewiele dały - według raportu tylko trzy miasta, które chcą przyjąć reprezentacje, poprawiły infrastrukturę. Są to Poznań, Kraków i Wrocław, które "przeskoczyły" z tzw. grupy wysokiego ryzyka do grupy średniego ryzyka - można usłyszeć w programie "Teraz My!".
Raport zupełnie inaczej zinterpretował Listkiewicz. Według niego uwagi poczynione przez UEFA to... duży sukces. "Jeszcze żadnemu miastu nie udało się w takim tempie poprawić swoich notowań" powiedział prezes PZPN na posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury i Sportu.
Najgorzej nadal jest w Warszawie i Chorzowie - oba miasta pozostają w grupie bardzo wysokiego ryzyka. Tylko trochę lepiej wypada Gdańsk.
Pod uwagę brane były postępy w budowie stadionów, poprawie infrastruktury i przeszkoleniu ludzi.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!