Zobacz, jak Wisła wygrała z Jagiellonią
Wisła Kraków pokonała w Białymstoku miejscową Jagiellonię 2:1 w ostatnim sobotnim meczu 25. kolejki Orange Ekstraklasy. Jeżeli w niedzielę punkty w meczu z Zagłębiem Lubin straci Groclin, to piłkarze "Białej Gwiazdy" już jutro będą mogli świętować zdobycie 11. mistrzostwa Polski w historii klubu.
- Radosław Matusiak już czuje się mistrzem
- Piłkarz uciekł przed mafią do Polski
- Symbol Lecha z nowym kontraktem
- Janas zostawił Bełchatów na lodzie
- Groclin odroczył tytuł dla Wisły
- Paweł Brożek nie zagra dziś z Jagiellonią
- Matusiak wróci do Holandii?
- Jagiellonia Białystok wyrzuciła trenera
- Najwyższy czas zacząć się spłacać
- Legia zatrzyma poznańską lokomotywę?
- Legia i Wisła spotkają się w finale?
- Pobił piłkarza, ale mówi, że to był "męski dialog"
- Zobacz, jak strzelano gole w derbach Łodzi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sobotnie mecze 25. kolejki Orange Ekstraklasy:
Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 1:2 (0:1)
Bramka: Radosław Matusiak (16), Marek Zieńczuk (67), Łukasz Tumicz (76)
Wisła już w 16. minucie meczu objęła prowadzenie. Dośrodkowanie Piotr Brożka wykorzysta Radosław Matusiak, który strzałem z 4 metrów nie dał Banaszyńskiemu żadnych szans. To pierwszy gol reprezentanta Polski po powrocie do ekstraklasy.
W 67. minucie goście postawili kropkę nad "i". Zabójczą kontrę Boguski i Zieńczuk wykończył ten ostatni.
Nadzieję na korzystny wynik przywrócił 12 tysięcy kibicom, którzy przyszli dziś na stadion, by dopingować swoich ulubieńców, Łukasz Tumicz. 23-letni napastnik otrzymał piłkę w polu
karnym i uderzył z 8 metrów, obok bezradnego Pawełka. Na więcej gospodarzy nie było już stać.
Jagiellonia: Banaszyński - Norambuena, Nawotczyński, Kałużny, Jarecki - Dzienis, Markiewicz, Falkowski, Renusz - Sobociński, Sotirović
Wisła: Pawełek - Baszczyński, Kokoszka, Głowacki, Diaz - Zieńczuk, Cantoro, Dudka, Piotr Brożek - Matusiak, Boguski
Legia Warszawa - Lech Poznań 0:1 (0:0)
Bramka: Przemysław Pitry (85)
Żółte kartki: Rzeźniczak, Smoliński, Astiz (Legia) - Kikut, Zając, Quinteros, Kucharski (Lech)Czerwona kartka: Smoliński 41 min. (Legia)
Legia: Jan Mucha - Jakub Rzeźniczak, Wojciech Szala, Inaki Astiz, Tomasz Kiełbowicz - Miroslav Radović, Aleksandar Vuković (46. Maciej Rybus), Piotr Giza (74. Ariel Borysiuk), Roger Guerreiro (87. Sebastian Szałachowski), Marcin Smoliński - Takesure Chinyama
Lech: Krzysztof Kotorowski - Marcin Kikut, Grzegorz Wojtkowiak, Bartosz Bosacki, Dawid Kucharski, Marcin Zając (69. Przemysław Pitry), Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski, Henry Quinteros (81. Jakub Wilk), Ivan Djurdjević, Hernan Rengifo (90. Piotr Reiss)
Mecz, który miał być absolutnym hitem kolejki, kompletnie rozczarowuje. Zawodnicy obu drużyn przez pierwsze 45. minut nie dość, że nie potrafili zdobyć gola, to nie oddali choćby jednego celnego strzału na bramkę rywali.
Być może ciekawiej będzie po przerwie, na którą gospodarze wyjdą tylko w dziesięciu. Swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, tuż przed końcem pierwszej połowy otrzymał bowiem Marcin Smoliński.
Grający z przewagą jednego zawodnika Lech, przez drugą połową co chwile zagrażał bramce strzeżonej przez Jana Muchę. Słowak wychodził zwycięsko z pojedynków z Wilkiem, Rengifo i Zającem, ale w końcu piłkarza "Kolejorza" znaleźli na niego sposób.
W 85. minucie Przemysław Pitry wykorzystał dośrodkowanie Djurdjevicia i strzelił - jak się później okazało - jedyną bramkę meczu. Chwilę potem doskonałą szansę miał Chinyama, ale
reprezentant Zimbabwe nie zdołał odmienić losów spotkania.
Cracovia Kraków - Kolporter Korona Kielce 1:1 (0:0)
Bramki: Piotr Polczak (53), Edi (56)
Żółte kartki: Baran, Nowak, Polczak (Cracovia) - Zganiacz, Sobolewski, Celeban, Edi, Wilk (Korona)
Cracovia: Cabaj - Kulig, Polczak, Tupalski (33. Urbański), Radwański - Nowak, Baran, Kłus, Pawlusiński - Dudzic (64. Majoros), Moskała (85. Kostrubała)
Korona: Kowalewski - Celeban, Dzymont, Skerla, Bednarek - Sobolewski (85. Bonin), Kaczmarek, Wilk, Zganiacz (85. Nowak) - Gajtkowski (60. Robak), Edi
Polonia Bytom - PGE GKS Bełchatów 0:0 (0:0)
Żółte kartki: Grzyb, Stano (Polonia) - Wróbel, Stolarczyk (GKS)
Polonia: Pesković - Wojciechowski (61. Owczarek), Dziółka, Stano, Sokolenko - Wolański, Trzeciak, Bazik (66. Solecki), Grzyb - Podstawek, Zieliński (61. Radzewicz)
GKS: Sapela - Popek, Magdoń, Marciniak, Stolarczyk - Garguła, Strąk, Jarzębowski, Rachwał, Janus (68. Wróbel) - Dziedzic (59. Costly)













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!