Artur Boruc gromi
Artur Boruc i jego Celtic nie dali żadnych szans Motherwell w 34. kolejce szkockiej ligi. Celtowie wygrali 4:1 i był to najniższy wymiar kary. Polski bramkarz zagrał jak zawsze przez pełne 90 minut.
- Wiemy, kto pojedzie na Euro 2008
- Pech Artura Boruca
- Zobacz, jak Boruc zdobył trzy punkty w derbach
- Boruc ucieka do Manchesteru United
- Boruc znów prowokował kibiców Rangersów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Celtic zaczął ostre strzelanie już w 16. minucie, kiedy to bramkarza gospodarzy pokonał Stephen McManus. Osiem minut później McManus... strzelił gola Borucowi! Samobój kolegi był jedyną akcją, po której Polak musiał sięgać do siatki.
Koledzy Artura nie załamali sie remisem. Pięć minut później znów wyszli na prowadzenie, a potem konsekwentnie powiększali przewagę.
Skończyło się na 4:1 dla Celtiku.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!