Małaszyński: Nie pobiegnę z olimpijskim zniczem
Rezygnuję z udziału w sztafecie olimpijskiej - oświadczył Paweł Małaszyński. Według niego, olimpijski znicz przestał być symbolem braterstwa narodów - dziś stał się symbolem poparcia dla polityki Chin. Małaszyński poszedł śladem piosenkarki Reni Jusis, która również nie pobiegnie ze zniczem. Krzysztof Hołowczyc wciąż się zastanawia.
- Małaszyński zostanie gejem
- Protesty nad zniczem olimpijskim
- Hołowczyc też nie będzie nieść znicza
- Polacy jednak pobiegną z ogniem olimpijskim
- Małaszyński wjechał w przystanek
- Protesty witają znicz olimpijski w Seulu
- Znicz olimpijski nie będzie płonął spokojnie
- Nie wpychajmy sportowców w politykę
- Zaniosę Chinom ogień pokoju - mówi Polka
- Małaszyński i Zakościelny razem
- Glucksmann: Tybetańczycy walczą jak Żydzi
- Polacy nie chcą bojkotu igrzysk
- Ogień olimpijski wędruje przez Malezję
- Korzeniowski: O Tybet niech walczą politycy
- Ogień olimpijski jest już w Chinach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Byłem dumny, że będę niósł ogień olimpijski - symbol pokoju i jedności narodów. Jednak rozwój wypadków sprawił, że sztafeta z ogniem olimpijskim postrzegana jest już tylko jako poparcie polityki Chin" - tłumaczy swoją decyzję Paweł Małaszyński.
Entuzjazm wobec udziału w sztafecie gasł w miarę rozwoju sytuacji - przekonuje aktor. "Krwawe stłumienie zamieszek w Tybecie wzbudziło mój sprzeciw. W cywilizowanym świecie walka narodu tybetańskiego o prawo do samostanowienia bezdyskusyjnie zasługuje na wsparcie i pomoc" - stwierdził w przesłanym w PAP oświadczeniu.
Aktor przyznał, że sama sztafeta nie jest już tą, o jakiej marzył. Relacje z wędrówki ognia przez Londyn, Paryż i San Francisco, w otoczeniu kordonów policji i próbujących go ugasić bojowników o wolność Tybetu, były dla Małaszyńskiego kroplą, która przelała czarę goryczy.
Paweł Małaszyński był jednym z trójki Polaków zaproszonych do udziału w sztafecie. Biec ze zniczem mieli: piosenkarka Reni Jusis, kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc i aktor Paweł Małaszyński.
Z biegu nie wycofał się tylko Hołowczyc. Powiedział dziennikowi.pl, że jeszcze nie podjął decyzji, ale zrobi to jutro i wieczorem wyda oświadczenie.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!