Zarabiają 6 tysięcy na minutę
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w niedzielne popołudnie Jarosław Hampel powinien wrócić do domu bogatszy o co najmniej 30 tysięcy złotych - spekuluje "Fakt". Żużlowiec Unii Leszno może zarobić tyle pieniędzy za punkty zdobyte w meczu z Unią Tarnów.
- Tomasz Gollob wygrał Grand Prix w Krsko!
- Dla kogo dzika karta na Grand Prix w Lesznie?
- Unia Tarnów znów rozbita
- Mecze w Gorzowie i Tarnowie odwołane
- Derby Ziemi Lubuskiej dla Zielonej Góry
- Sławomir Drabik w składzie Unii
- Czarne charaktery żużla
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Hampel, podobnie jak inne gwiazdy naszej ligi, za każdy wywalczony na torze punkt otrzymuje około 2 tysięcy złotych. Tydzień temu, podczas zakończonego wysokim zwycięstwem mistrzów Polski spotkania z Marmą Polskie Folie Rzeszów "Mały" zdobył 14 punktów i bonus. Wiele wskazuje na to, że niedzielne spotkanie Byków z teoretycznie najsłabszą w lidze Unią Tarnów skończy się kolejnym pogromem. Kibice gospodarzy żartują sobie, że ich ulubieńcy wygraliby nawet, gdyby na tor wyjechali nie na motocyklach, a rowerach...
Należący do najskuteczniejszych żużlowców w ekstralidze i doskonale znający obiekt przy ulicy Strzeleckiej Hampel nie powinien mieć kłopotów z uzbieraniem pierwszego w tym sezonie kompletu punktów. A to oznacza zarobienie w błyskawicznym czasie całkiem konkretnych pieniędzy. Jeśli jak zwykle krajowy lider Unii weźmie udział w pięciu trwających niecałą minutę wyścigach i w każdym z nich dojedzie do mety pierwszy, zdobywając po trzy punkty, klub będzie musiał wypłacić mu 30 tysięcy złotych - czytamy w "Fakcie".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!