Czy 16 goli to za mało, żeby dostać powołanie?
Najskuteczniejszy w tym sezonie polski napastnik nie znalazł się w szerokiej kadrze na Euro 2008. Nie może nawet przekonać Leo Beenhakkera do swoich umiejętności podczas zgrupowania przed mistrzostwami. Patrząc na mecze, w jakich Paweł Brożek dostawał szanse od Holendra, można dojść do wniosku, że selekcjoner zrobił to zbyt wcześnie.
- Wiemy, kto pojedzie na Euro 2008
- Tak Wisła zdobywała mistrzostwo
- Lider strzelców nie jedzie na Euro
- Paweł Brożek nie zagra dziś z Jagiellonią
- Frankowski dziwi się Beenhakkerowi
- Wisła w Lidze Mistrzów? Marzenie ściętej głowy
- Czy stracę formę na urlopie?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Paweł to znakomity napastnik. Ale kluczem do tego, aby strzelał mnóstwo goli, jest dotarcie do jego psychiki i odblokowanie jej" - mówił na początku swojej pracy z Wisłą Maciej Skorża. Po wynikach i osiągnięciach Brożka widać, że szkoleniowiec ten klucz znalazł. "Myślałem, że więcej moich graczy pojedzie na Euro" - mówi dyplomatycznie trener Wisły.
"Widocznie 16 goli to za mało, żeby dostać powołanie" - ucina sprawę sam piłkarz. Paweł Brożek w tym sezonie ma szanse zostać królem strzelców. Jest silniejszy psychicznie, coraz rzadziej waha się przy oddawaniu strzałów. To skutkuje - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
"Brakiem powołania jestem zaskoczony, ale nie będę się załamywał. Na pewno nie odbije się to na mojej sportowej formie ani na psychice. Dla mnie najważniejsze jest mistrzostwo z Wisłą" - przekonuje dziś Brożek.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!