Adamek zniszczył Bella
Tomasz Adamek obiecał, że zniszczy O'Neila Bella i to zrobił! Nasz bokser tak obijał Jamajczyka, że ten po siódmej rundzie sobotniej walki nie wyszedł już do następnego starcia. Był tak wyczerpany, że w szatni musiano mu podać tlen - donosi "Fakt".
- Co dalej z karierą Tomasza Adamka?
- Huczna impreza na cześć Adamka
- Adamek kontra Bell, czyli trafił swój na swego
- Triumf Adamka! Polak wygrał przed czasem
- Zobacz, jak Adamek pokonał Bella
- Adamek obiecuje, że będzie mistrzem świata
- Adamek: Pocałuję cię prawym prostym
- Tomasz Adamek trenuje... żeglarstwo
- Adamek wejdzie na ring
- Adamek już w lipcu będzie walczył o pas
- Adamek będzie walczył z Gomezem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na ten pojedynek wszyscy czekali z niepokojem. Bell, jeden z najlepszych bokserów w wadze junior ciężkiej, potrafi mocno uderzyć. Ale w sobotnią noc nie był w stanie porządnie trafić Polaka. 8 tysięcy kibiców w Spodku gromkim "Tomek, Tomek!" dopingowało Adamka. A on odwdzięczył się wspaniałym pokazem boksu.
Już w pierwszej rundzie Bell był liczony, bo klęknął po ciosie Adamka.
"Będę kłuł go lewą jak osa" - mówił przed pojedynkiem Tomek. I tak robił. Krążył wokół niemrawego Bella, trafiał go lewą ręką i poprawiał prawą. Jamajczyk z rundy na rundę przyjmował coraz więcej ciosów. Po siódmej zaczął krzyczeć do swoich trenerów: "Nie jestem w stanie go trafić! Jest za szybki! Nie dam rady!". I zrezygnował z pojedynku.
"Gdyby ta walka trwała dłużej, Bell przegrałby przed czasem. Od czwartej rundy ciężko oddychał" - powiedział trener Adamka, Andrzej Gmitruk. "A Tomek pokazał, że jest wiekim czempionem. Polska może być z niego dumna!" - dodał.
Na twarzy naszego boksera w ogóle nie było widać śladów walki. "Góral jest twardy, potrafi przyjąć ciosy, ale też i oddać" - śmiał się Adamek. "Chciałem iść na wymianę ciosów, ale Andrzej mnie powstrzymywał. Mówił: "jeszcze nie teraz, nie napalaj się". Niejednego byka już powaliłem i pewnie zrobiłbym to z Bellem, gdyby walka potrwała dłuże" - dodał bokser.
To zwycięstwo daje Adamkowi prawo do pojedynku o mistrzostwo świata IBF ze Stevem Cunnighamem. Do tej walki dojdzie we wrześniu, prawdopodobnie w USA.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!