Jajkiem w biegacza ze zniczem olimpijskim
Kolejna runda sztafety ze zniczem olimpijskim zakończyła się w sobotę w Nagano w środkowej Japonii. Towarzyszyła jej znaczna mobilizacja sił porządkowych i, już tradycyjnie, pomniejsze incydenty, w tym atak jajkiem na biegacza ze zniczem w dłoni.
- Protesty nad zniczem olimpijskim
- Podczas olimpiady w Pekinie nie popalisz
- Protesty witają znicz olimpijski w Seulu
- Zobacz, jak Polacy będą ubrani w Pekinie
- Chińczycy planowali porwania sportowców
- Włosi jadą na olimpiadę po 30 medali
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na miejscu w Nagano zgromadzono około 3 tysięcy policjantów. W pierwszej połowie sztafety dwaj mężczyźni próbowali wtargnąć w nią, jeden zaś rzucił jajkiem w kierunku biegacza niosącego olimpijski znicz. Wszyscy zostali zatrzymani. Sztafeta przebiegła centralnymi ulicami miasta na trasie długości około 18,5 km. Pierwotnie planowano, że wyruszy spod tutejszej znanej świątyni buddyjskiej. Jednak z powodu sytuacji w Tybecie odmówiła ona przyjęcia pochodni.
Cztery osoby zostały ranne w starciach między zwolennikami pekińskiej olimpiady a jej przeciwnikami. Około 2000 chińskich studentów demonstrowało swoje poparcie dla igrzysk.
Nagano było 16. z 19 etapów na trasie olimpijskiego ognia. Następnym będzie stolica Korei Południowej - Seul.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!