Brutalna walka o kadrę
Walka o miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Polski podczas Euro 2008 rozpoczęła się na dobre. O tym, że wcale nie musi być z tym łatwo, przekonał się podczas meczu Legii z Wisłą pomocnik warszawskiego zespołu Roger. Brazylijczyk z polskim paszportem spotkał się na boisku oko w oko ze swoim konkurentem Dariuszem Dudką, który ostrą grą dał mu do zrozumienia, że nie odda miejsca w składzie bez walki - pisze "Fakt".
- Lazio Rzym kupuje Dudkę
- Roger zagra na Euro w pierwszym składzie
- Kadra Beenhakkera jednak zagra z Albanią
- Marcin Mięciel wróci do kraju
- Euro to raj dla sprzedawców telewizorów
- Wyspiarze cenią polskich kibiców
- Lazio kupi Dudkę za grosze?
- Za Rogera 4,5 miliona euro po... Euro
- Beenhakker gwiazdą reklamy banku
- Beenhakker cofnie Rogera na obronę?
- Kogo odstrzeli Beenhakker przed Euro
- Tak Legia ograła Wisłę
- Piłkarze Beenhakkera zagrają z Albanią
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nic dziwnego, że kiedy tylko Roger z Dudką znajdowali się obok siebie, od razu sypały się iskry. Bardziej zapamiętale walczył wiślak, który już na samym początku meczu dostał żółtą kartkę po faulu na nowym obywatelu naszego kraju.
"Sędzia ukarał mnie niesłusznie, w tej sytuacji nie zrobłem nic nieprzepisowego" - tłumaczył się po meczu Dudka, który grał jedynie do 42. minuty.
Pomocnik Wisły tak bardzo chciał pokazać Rogerowi, że ten nie ma co liczyć na taryfę ulgową w walce o miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Polski, że po kolejnym agresywnym faulu dostał drugą żółtą kartkę i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Rogerowi jednak rywalizacja z Dudką również dała się we znaki, bo w drugiej połowie widać było, że z minuty na minutę traci siły.
Dudka nigdy nie ukrywał, że nie jest entuzjastą pomysłu powołania Rogera do naszej kadry. Pomocnik Wisły uważa, że to niesprawiedliwe wobec tych, którzy wywalczyli awans z reprezentacją Polski do finałów mistrzostw Europy. Na "transferze" Rogera do naszej drużyny narodowej najwięcej stracić może właśnie wiślak. Wielce prawdopodobne, że to własnie jego miejsce w podstawowym składzie może zająć pomocnik Legii. Dlatego Dudce tak bardzo zależało na tym, żeby pokazać Rogerowi, iż nie będzie miał łatwego życia w trakcie zgrupowania przed turniejem w Austrii i Szwajcarii i nikt mu bez walki nie odda miejsca w zespole.
Dla obu piłkarzy rywalizacja podczas meczu Legii z Wisłą miała jeszcze jeden smaczek. Z trybun ich grę obserwował przecież sam Leo Beenhakker. Holender na własne oczy mógł się przekonać, jak prezentują się obaj kandydaci do gry w bezpośrednim starciu. Po pierwszej rundzie prowadzi Roger, ale walka dopiero się zaczęła. Kolejne starcia będą miały miejsce już podczas zgrupowania w Niemczech, które rozpoczyna się 19 maja. Tam rozstrzygnie się, kto z tej walki wyjdzie zwycięsko.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!