Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 26°C

Miał przeszczep nerki, a i tak nas pokonał

2008-06-17 | Ostatnia aktualizacja: 18:34 | Komentarze: 0 | skomentuj

Chorwat, który strzelił nam bramkę - ostatecznie grzebiąc marzenia Polaków o wyjściu z grupy - jest po poważnej chorobie i operacji. Mimo że ledwie rok temu miał przeszczep nerki, Ivan Klasnić pokonał polską drużynę. Walecznego Chorwata czekają jeszcze dwie operacje chirurgiczne.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pogromca biało-czerwonych jeszcze niedawno był ciężko chory. Nie wiadomo było, czy kiedykolwiek wróci na boisko. Nerki Ivana Klasnica odmówiły posłuszeństwa. Potrzebna była natychmiastowa operacja. Niestety, jego organizm odrzucił nerkę, którą lekarze przeszczepili mu od matki. Przyjął się dopiero kolejny organ - wycięty ojcu Klasnica.

To było ledwie rok temu. Chorwat zacisnął zęby i zaczął znów trenować. Dał z siebie wszystko. W meczu Polska-Chorwacja, mimo przebytych poważnych operacji, Klasnić przedarł się przez powolną polską obronę i strzelił Arturowi Borucowi zwycięskiego gola. Mecz z Polską Klasnić wygrał w okresie między operacjami - jeszcze dwa razy musi położyć się na stół chirurga.

"To jest dla mnie jak drugie życie. Czuję się jak we śnie i dziękuję Bogu za tę możliwość" - mówi brytyjskiemu "The Sun" Ivan Klasnić. "Chłopak ma niesamowity charakter. Jest niewiele osób, które potrafią wrócić na boisko po tak wielkim dramacie i grać na profesjonalnym poziomie" - chwali podopiecznego trener Chorwatów Slaven Bilić.

DNT
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«