Dziennik.plSport

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

PZPN: Zgodziliśmy się z zarzutami ministra

2008-10-04 | Ostatnia aktualizacja: 18:58 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rząd przedwcześnie zerwał z nami negocjacje - twierdzi Jerzy Engel, trener i członek zawieszonych władz Polskiego Związku Piłki Nożnej. "Zgodziliśmy się na wszystkie postulaty. Dokument był gotowy" - zapewnia w rozmowie z tvn24.pl i dodaje, że to minister sportu go nie podpisał.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wczorajsze negocjacje w siedzibie PZPN były twarde. Mirosław Drzewiecki wyraźnie zdenerwowany wybiegał z budynku, odjeżdżał limuzyną, a potem wracał. Nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Jak ustalił DZIENNIK, zdawał relację z rozmów wicepremierowi Grzegorzowi Schetynie. Ten mu poradził, by w starciu z działaczami piłkarskimi nie ustępował na krok.

>>>Schetyna do Drzewieckiego: Trzeba ostro

Ministra sportu wsparł również sam premier. "Dosyć tego bałaganu" - tak Donald Tusk komentował sytuację panującą w PZPN. Nie przejął się nawet groźbami piłkarskiej federacji FIFA, która zaszantażowała Polskę wykluczeniem z eliminacji do mundialu, jeśli ze związku nie wyjdzie kurator. "Nadszedł najwyższy czas, by zaryzykować" - rzucił premier.

>>>Zobacz, jak Tusk wypowiada wojnę FIFA

W końcu miarka się przebrała. Rząd zerwał rozmowy z działaczami PZPN. Ogłosił, że wróci do stołu negocjacyjnego, gdy FIFA wycofa swoje groźby. A piłkarskie centrale dalej grają ostro. UEFA zapowiedziała, że może zabrać nam Euro 2012, jeśli do poniedziałku władze PZPN nie będą odwieszone.

Zawieszone władze wpierają tymczasem, że nie idą na wojnę z rządem. Mimo że w trakcie rozmów złożyły do Trybunału Arbitrażowego przy Polskim Komitecie Olimpijskim wniosek o odwołanie kuratora. Jak twierdzi Jerzy Engel, zgodziły się nawet z zarzutami ministra i chciały podpisać się pod listą nieprawidłowości.

"Liczyliśmy już tylko na podpis pod dokumentem. Wszystko było napisane tak, jak ministerstwo chciało. Przyjęliśmy postulaty i listę uchybień w Związku, wskazanych wcześniej przez ministerstwo sportu. Ku naszemu zdziwieniu szef gabinetu politycznego ministra Adam Giersz poinformował nas, że tego dnia złożenie podpisu nie będzie możliwe" - relacjonuje Jerzy Engel w rozmowie z tvn24.pl.

>>>UEFA grozi Polsce: Zabierzemy wam Euro

Zdaniem byłego trenera polskiej reprezentacji PZPN wykazał maksimum dobrej woli. "Co mogliśmy zrobić, to już zrobiliśmy" - komentuje. W ten sposób winą za wstrzymanie rozmów i kary, jakie mogą na nas nałożyć piłkarskie federacje, chce obarczyć rząd i ministra sportu. Zapominając o korupcji, jaka przez lata toczyła polską piłkę.

Mariusz Nowik /tvn24.pl
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«