Schetyna o FIFA: Strachy na Lachy
Końca zamieszania wokół zawieszonego zarządu PZPN nie widać, a już jutro możemy stracić prawo do mundialowych rozgrywek. Wicepremier Grzegorz Schetyna zachowuje spokój i mówi, że spór niepotrzebnie nakręcają futbolowi działacze. "Tak chcą go widzieć przedstawiciele PZPN i FIFA" - uważa.
- Ultimatum FIFA zawieszone!
- Głowa kuratora PZPN uratuje reprezentację?
- Polska wystawia Ukrainę na pośmiewisko
- Premier Tusk idzie na wojnę z FIFA
- Listkiewicz: Innej opcji chyba już nie ma
- Zegar tyka. W samo południe FIFA zawiesi Polskę?
- Rokita: Nie można stać po stronie gangu
- PZPN: Zgodziliśmy się z zarzutami ministra
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Na razie uważam, że sytuacja nie jest dramatyczna, ona jest celowo wprowadzana w takie tony właśnie dramatyczne ze strony urzędników czy działaczy PZPN, a także FIFA" - mówił Schetyna w TVN24.
>>>FIFA grozi: Pożegnajcie się z mistrzostwami
Już jutro w południe mija termin ultimatum postawionego polskim władzom sportowym przez Międzynarodową Federację Piłki Nożnej. FIFA zagroziła, że jeśli nie wycofamy ustanowionego przed tygodniem kuratora i nie przywrócimy statutowych władz PZPN, reprezentacja Polski nie zagra meczów eliminacyjnych do mistrzostw świata z Czechami i Słowacją.
W piątek rozmowy między przedstawicielami zawieszonego zarządu PZPN a ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim zostały zerwane przez stronę rządową. Zapowiedziano, że będą one kontynuowane, jeżeli FIFA cofnie postawione w środę ultimatum.
>>>Schetyna do Drzewieckiego: Trzeba ostro
"To są strachy na Lachy" - powiedział Schetyna dopytywany o ultimatum FIFA. "Ultimatum, presja, nacisk to jest zła droga i tego nie polecam, bo to nie doprowadzi do rozwiązania sytuacji" - zaznaczył wicepremier. Według niego "to jest taka batalia: kto ma mocniejsze nerwy, kto bardziej będzie powoływał się na przepisy prawa, kto będzie bardziej konsekwentny".
Schetyna pokreślił, że minister Drzewiecki ma w tej sprawie popracie całego rządu. "Trzeba przywrócić elementarną normalność i przyzwoitość, także, a może przede wszystkim w PZPN, bo związek, polska piłka, to nie jest kilku dobrze czujących się dżentelmenów, tylko wszystkich kibiców, czyli nas wszystkich. Piłka nożna przywrócona zostanie kibicom, i to jest kwestia czasu" - stanowczo podkreśla szef MSWiA.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!