Gołota boi się tylko swojej córki
Andrzej Gołota nie wie, co to strach. Respekt czuje tylko przed jedną osobą - swoją córką Olą. To dla niej walczy, to dla niej wygrywa. Ola, która jest już dojrzałą pannicą, często sprawdza, jak naszemu bokserowi idą przygotowania do walki z Rayem Austinem. Jest jego największą fanką.
- Gołota: Lubię zapieprzać
- Gołota czwartym bokserem świata
- Gołota zasuwa jak dwudziestolatek
- "Andrew" Gołota wraca na ring
- Gołocie serca do walki nie zabraknie
- Gołota powalczy o tytuł z rosyjskim gigantem!
- To pewne - Gołota zleje Austina
- Chudy Gołota jest szybki jak błyskawica
- Wałujew chce walczyć z Gołotą
- W Chinach wszyscy boją się Gołoty
- Gołota: Jeszcze nie schodzę z ringu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Gołocie nie zabraknie serca do walki
Walka Gołoty z Austinem odbędzie się już 7 listopada w Chinach. Siedemnastoletnia Ola towarzyszy tacie przy okazji treningów przed listopadowym starciem. "Od małego Andrzej zabierał ją na treningi" - wspomina żona boksera Mariola. "Dziś to już prawie dorosła pannica, za pół roku skończy osiemnaście lat, ale wciąż lubi wpaść na trening taty" - zamyśla się.
Mimo że Ola już wkrótce się usamodzielni, ojciec nadal traktuje ją jak małą dziewczynkę. "Na zawsze będzie jego małą córeczką" - śmieje się Mariola Gołota. Adoratorzy muszą się więc mieć na baczności. Podczas treningów młodzi bokserzy nie mogą oderwać od Oli oczu. Muszą jednak uważać, by nie podpaść tacie...















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!