Lato wyrzucony z PZPN w styczniu?
Kazimierz Greń, szara eminencja PZPN, chce odejść z zarządu piłkarskiej centrali. "17 grudnia mogę rzucić mandat" - deklaruje w rozmowie z Tomaszem Butkiewiczem. To efekt wojny o władzę, jaką toczy z nowym prezesem PZPN Grzegorzem Lato, który do niedawna był jego... najbliższym współpracownikiem. Teraz Greń chciałby go zrzucić z fotela szefa piłkarskiego związku.
- To on sfinansował kampanię Laty
- Lato załatwi piłkarzowi grę w kadrze Leo?
- Kolejny członek PZPN pod lupą prokuratury
- Lato: Platini mi gratulował
- Boniek: Nie będę szefem PZPN, bo to piekło
- Blatter przyjął Latę do familii
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Greń, członek zarządu PZPN, to wpływowy działacz piłkarski z Podkarpacia i architekt niedawnego sukcesu Grzegorza Laty. Teraz ich drogi rozeszły się, a działacze piłkarscy mówią już o otwartej wojnie, którą obaj toczą o władzę w związku.
Choć Greń jest uznawany za lidera PZPN-owskiego betonu, obecnie przedstawia się jako główny orędownik reform w polskim futbolu. Co więcej, o czym DZIENNIK już pisał, Greń nie tylko ostro krytykuje Latę podczas posiedzeń zarządu PZPN, ale również montuje koalicję działaczy, która w styczniu miałaby usunąć Grzegorza Latę ze stanowiska prezesa związku.
Do rozmów ostatniej szansy, która ma załagodzić konflikt, dojdzie we wtorek. "W południe jestem umówiony z panem Greniem na męską rozmowę" - ucina prezes Lato.
Cały artykuł w sobotnim wydaniu DZIENNIKA















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!