Pogromca Gołoty wrócił na ring
Przed laty na pojedynki Andrzeja Gołoty z Riddickiem Bowe czekała cała Polska. Bokserzy starli się ze sobą dwa razy. Polak boksował dobrze, ale dwukrotnie został zdyskwalifikowany za ciosy poniżej pasa. Teraz Bowe wrócił na ring i odnotował 43. wygraną w karierze, pokonując na punkty Niemca Gene Pukalla.
- Polka mistrzynią świata w boksie
- Gołota ma wszystkich gdzieś i wraca na ring
- Bogini seksu dziewczyną boksera
- Gołocie nikt by tego nie wybaczył
- Gołota chce walczyć w Polsce z Adamkiem
- Prezent dla Wałujewa
- Gołota chce dopaść Adamka
- Cunningham: Jestem skazany na Polaków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gołota i Bowe dwukrotnie walczyli ze sobą w 1996 roku. Za każdym razem sędziowie przyznawali zwycięstwo Amerykaninowi twierdząc, że "Andrew" walczył nieczysto.
Na wczorajszej gali boksu walczył nie tylko Bowe. Ukraiński bokser Władimir Kliczko obronił tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej trzech organizacji WBO, IBF i IBO. Podczas gali w Mannheim
pokonał przez techniczny nokaut Amerykanina Hasima Rahmana. Sędzia przerwał pojedynek po serii mocnych ciosów w głowę, jaką otrzymał Rahman. Było to 52. zwycięstwo Kliczki na zawodowym
ringu.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!