Wałujew pokonał Holyfielda, werdykt wygwizdano
Rosjanin Nikołaj Wałujew obronił pas mistrza świata organizacji WBA w wadze ciężkiej, pokonując na punkty legendę boksu, Amerykanina Evandera Holyfielda. Czy słusznie? Werdykt sędziów widzowie w hali w Zurychu przyjęli gwizdami - posłuchajcie sami.
- Wałujew nie trafi do więzienia za pobicie
- Gołota powalczy o tytuł z rosyjskim gigantem!
- "Kamienny łeb" Wałujew jedzie do Polski
- Holyfield: Jestem zawiedziony decyzją sędziów
- Wałujew: Nie dam rewanżu Holyfieldowi
- Będzie śledztwo, czy Wałujew powinien wygrać
- "Bestia ze Wschodu" idzie na mistrza
- Wałujew chce walczyć z Gołotą
- Prezent dla Wałujewa
- Wałujew pokaże, że liczy się nie tylko wódka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pojedynek znacznie wyższego i cięższego boksera z Rosji z 46- letnim Holyfieldem nie należał do pięknych. Bokserzy zadali bardzo mało ciosów, ale więcej z pewnością Holyfield, który przez 12 rund nie dał się czysto trafić Wałujewowi.
>>>Posłuchaj reakcji kibiców na werdykt sędziów
Mimo to sędziowie niejednogłośnie orzekli zwycięstwo Rosjanina (114:114, 116:112, 115:114).
Wałujew odniósł 50. zwycięstwo na zawodowym ringu. Na koncie ma jedną porażkę - z Uzbekiem Rusłanem Czagajewem. Holyfield stoczył 54 walki, z których 42 wygrał, dziesięć przegrał, a dwie zremisował.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!