Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat piłkarza, który umiera przez alkohol

28 grudnia 2008, 07:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Był prawdziwą gwiazdą. Niekwestionowanym idolem wszystkich angielskich dzieciaków. Królem piłki. Teraz jest wrakiem człowieka. Paul Gascoigne przegrywa najważniejszą batalię - walkę o własne życie. Jego 12-letni syn wyznał w poruszającym filmie dokumentalnym, że nic nie może już uratować jego taty, który jest uzależniony od alkoholu.

41-letni piłkarz, gwiazda Mistrzostw Świata w 1990 roku, od lat nie potrafi pokonać alkoholizmu, a ostatnio ma problemy psychiczne.

>>>Sportowcy piją, palą i biorą narkotyki...

"On wkrótce umrze. Nie sądzę, że cokolwiek i ktokolwiek może mu pomóc. Jeśli mógłbym mieć życzenie to mam tylko jedno, by był najdalej jak to jest możliwe. , widzą w nim wielkiego piłkarza, a nikogo nie obchodzi czy jest dobrym ojcem, dobrym człowiekiem" - powiedział w filmie pokazanym przez angielska telewizję o 12-letni Regan Gascoigne - syn piłkarza.

"Piłem kiedy byłem smutny. Muszę przyznać, że myślałem, " - powiedział Gascoigne, który w barwach Anglii rozegrał 57 meczów. Kilka miesięcy temu Gascoigne próbował utopić się w łazience.

>>>Legendarny piłkarz próbował się zabić

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj