Szok! Phelps przyznał, że palił marihuanę
Sportowy świat jest w szoku. Najpierw brytyjski "News of the World" opublikował zdjęcie Michaela Phelpsa, na którym trzyma on w ustach szklaną fajkę wodną, używaną do palenia konopii indyjskich. Potem ośmiokrotny złoty medalista igrzysk w Pekinie sam przyznał się do palenia marihuany.
- Czerniak bohaterem pływackich mistrzostw
- Phelps: Zachowałem się jak gówniarz
- Bolt i Isinbajewa sportowcami 2008 roku
- Phelps palił trawkę, może trafić za kratki
- Phelps ukarany za palenie marihuany
- Phelps przeprosił Chińczyków za palenie marihuany
- Phelps nie będzie oskarżony o palenie marihuany
- "Mama jest wściekła, że paliłem trawkę"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdjęcie zostało zrobione w listopadzie podczas imprezy w akademiku University of South Carolina w miasteczku Columbia. Phelps przyjechał tam w odwiedziny do swojej dziewczyny. Według
świadków, spędził kilka dni na imprezowaniu.
23-letni Phelps potwierdził autentyczność fotografii. "Chciałbym zapewnić moich kibiców, że podobne zdarzenie nie będzie miało więcej miejsca" - napisał w oficjalnym
oświadczeniu.
Najbardziej utytułowanemu pływakowi w historii i największej gwieździe igrzysk w Pekinie grozi dyskwalifikacja. Światowe władze pływackie nie chcą na razie komentować zajścia.
Marihuana znajduje się na liście zabronionych substancji. W przeszłości pływacy byli dyskwalifikowani za stosowanie tej używki, jeśli jej obecność wykryta została w czasie kontroli
antydopingowej.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!