Dziennik.plSport

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Skąpany we krwi Czagajew obronił tytuł

2009-02-08 | Ostatnia aktualizacja: 19:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kibice boksu czekali na niego siedem miesięcy. Kiedy wrócił po kontuzji pokazał, że nadal jest najlepszy. Na zawodowym ringu znów pojawił się Rusłan Czagajew. Uzbek walczył z Carlem Davisem Drumondem o tytuł mistrza świata WBA. Czagajew okazał się niepokonany, chociaż ring po walce był skąpany we krwi.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czagajew przez siedem miesięcy leczył uraz ścięgna Achillesa. Powrócił, by walczyć o pas federacji WBA w wadze ciężkiej. Rywalem Uzbeka był pochodzący z Kostaryki, niepokonany do tej pory, Drumond.

Pierwsze rundy walki należały do Czagajewa, ale w trzeciej odsłonie Drumond celowo uderzył Uzbeka w łuk brwiowy. Czagajew zalał się krwią, ale nie chciał opuścić ringu, mimo że sędziowie chcieli przerwać walkę. W końcu, po szóstej rundzie, sędzia zdecydował: Czagajew nie może dalej walczyć, wynik po sześciu rundach będzie rozstrzygający. 60:54, 58:56, 58:56 dla Czagajewa - tak brzmiał werdykt sędziów. "Biały Tyson" odniósł 25. zwycięstwo w karierze, a jego kolejnym rywalem będzie Nikołaj Wałujew.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«