"Kamila była wzorem ucznia i sportowca"
Ludwika Chewińska była nauczycielką wychowania fizycznego Kamili Skolimowskiej. To do niej od 1976 roku należy rekord Polski w pchnięciu kulą (19,58). "Kamila Skolimowska była wzorem ucznia i sportowca" - tak Chewińska wspomina tragicznie zmarłą mistrzynię olimpijską.
- Internauci: Kochamy cię, Kamilo!
- Bliscy i przyjaciele wspominają Kamilę
- Odeszła najmłodsza mistrzyni olimpijska
- "Bóg się pomylił, nie powinien jej zabierać"
- Oni stracili życie, uprawiając sport
- Kamila Skolimowska spocznie na Powązkach
- Lekarze wiedzieli o krwiaku w płucu Kamili
- Kuzyn Kamili: Śmierć miała zapisaną w genach
- Śledczy badają, dlaczego zmarła mistrzyni
- Kamila Skolimowska chciała mieć dziecko
- Skolimowska czuła się źle już w Pekinie
- Skolimowska mówiła, że czeka ją operacja
- Serce główną przyczyną śmierci sportowców
- Skolimowska była bez opieki lekarza
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kamila była niezwykle zdyscyplinowaną i solidną uczennicą, zawsze przygotowaną do lekcji, uczynną i koleżeńską. Podziwiało ją nie tylko grono nauczycielskie, ale i sam dyrektor Zespołu Szkół nr 16 im. gen. Władysława Sikorskiego w Warszawie Marek Skoraczewski. Stawiałam Kamilę i będę ją nadal stawiać młodzieży za wzór do naśladowania" - powiedziała zasmucona i nie mogąca uwierzyć w tragedię Ludwika Chewińska, olimpijka z Monachium (1972).
Jak dodała, Kamila Skolimowska pokazała, że systematyczną pracą można zajść na szczyt sportowej piramidy. Złoty medal w Sydney zdobyła przed ukończeniem 18 lat. Była najmłodszą mistrzynią olimpijską w historii startu Polaków w igrzyskach.
"Przed odlotem do Sydney prowadziłyśmy <babskie rozmowy>" - wspomina Chewińska. "Jako starsza, bardziej doświadczona zawodniczka, starałam się wpoić w Kamilę by uwierzyła, że jest jedną z najlepszych na świecie, że wchodząc do koła nic ją nie interesuje. Ma skupić się tylko na rzucie i być pewna, że młot poleci daleko".
"Rozmawiałam z Kamilą niedawno, podczas noworocznego spotkania rodziny olimpijskiej. Nie dociera do mnie fakt, że ona nie żyje. Boże, dlaczego...?" - zakończyla Chewińska.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!