Bjoerndalen umierał ze strachu w samolocie
Znakomity biathlonista i jeden z największych rywali Tomasza Sikory, Ole Einar Bjoerndalen, przeżył straszne chwile podczas lotu z Sycylii do Werony. Samolot, którym leciał sportowiec, miał awarię kół podczas startu. "To był koszmar" - nie ukrywa Norweg.
- Sikora: Przegrać z Bjoerndalenem to nie wstyd
- Bjoerndalen zapewnił sobie Puchar Świata
- Bjoerndalen śrubuje nowy rekord
- Bjoerndalen myślami jest już w Vancouver
- Bjoerndalen będzie miał w Rosji ochronę
- Bjoerndalen wygrał dzięki karabinowi żony
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bjoerndalen, wraz ze 150 innymi pasażerami, umierał ze strachu, gdy pilot próbował opanować awarię. Na szczęście udało się i samolot wystartował, ale nie był to najprzyjemniejszy lot.
"Ole czuje się już dobrze" - mówi rzecznik prasowy Norweskiego Komitetu Olimpijskiego.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!